SAM NA SAM

Zamknięty w popielatej ciszy
gdzie myśli nikt nie słyszy,
zasuszone w wazonie kwiaty
słońce za chwile na zachodzie spłonie.
Stary pamiętnik już zamknięty
choć jeszcze nieotwarty,
za oknami wiatr
po opłotkach się skrada.
Kolejne letnie wspomnienia
niedbale w szufladzie chowam,
jeszcze łyk koniaku kolejny.
Z obrazu na ścianie twarz
 mego przodka spogląda
są w nim radości i smutki i uśmiech
jak by się właśnie napił wódki.
Szmeru zegara już nie słyszę,
słowa ugrzęzną w ust mieliźnie,
przepraszam kochanie już nie pije,
i koniec tych bajerów
za nim odwiedzą mnie białe myszki
rodem z PRL u !

Withkacy
10 november 2010 at 18:44

Podoba mi się

report

Nina Malina
11 november 2010 at 09:57

wiersz super i z humorem,jestem na tak.pozdrawiam

report

Marcin Małolepszy
13 november 2010 at 13:43

Myszki z PRL u świetne zabawny kawałek.

report

Józef Załuski
15 november 2010 at 16:14

W PRL-u były nie tylko białe myszki ,ale wszechobecna szarość nas gnębiła do wnętrza. Dobrze , że to tylko wspomnienia niekiedy budzące prawdziwy uśmiech.Za to masz duży , że potrafisz czasem nas rozweselić.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register