myśli ścigają się ze światłem
rozwarte szczeliny kory
umięśnionej części mego umysłu
nie pochłaniają wszystkich podawanych prawd
szum wody w miejskim szalecie
niweluje moje pozytywne reakcje
drabina z szeroko rozstawionymi stopniami
jest kłodą położoną po przekątnej mego IQ.
Pragnienia zniewolone współczesnymi nurtami
stają dęba poddając się własnemu nurtowi
usiłując płynąć pod prąd podawanym regułom
wypracowanych zasad współczesnej sztuki
jestem zerem w pochodzie małych liter
schodzę na dno mojej szuflady
złoto przekuwam w milczenie.
Wkroczyłeś na grząski matematyczny grunt ,gdzie już niejeden się zapętał w szuwarach absurdu działań.Masz racje lepiej zostać przy zerze..Radzę zamknąć szufladę , złoto spieniężyć i pisać dla nas !
report
Nie wszystko złoto co się świeci nie wszystko co świecące jest piękne. Natomiast to co ty proponujesz w większości zasługuje na przeczytanie a pozycja zero ci nie zagraża.
report