Moja współrzedna

Zawieszony w alternatywie dwóch światów
Po omacku błąkam się po niebie pełnym ludzkiej niedoskonałości
Łza goryczy przelewa się przez nie
Stoję samotnie wśród tłumów pseudo
Brodząc w fetorze rodzinnej atmosfery
Gdzie człowiek człowiekowi
Walczę o skrawek własnej intymności
A dzień z pióropuszem dobrych i złych chwil
Zmierza powoli w stronę zachodu słońca

Moja gwiazda wytrąca mnie z odrętwienia
Przesiąknietego beznadzieją
I tylko dzień jak co dzień realizuje scenariusz mojego Boga
A ja uparcie podążam w stronę pragnień
Niczym ćma zanurzam się w światło współrzędnej lepszego jutra

Sztelak Marcin
28 may 2010 at 11:21

Stoję samotnie wśród tłumów pseudo - nie pojmuję czemu służyć ma ta inwersja Gdzie człowiek człowiekowi - za duże niedopowiedzenie Jestem skonsternowany bo z jednej strony przegadany a z drugiej niedopowiedziany...

report

Barbara Weise
28 may 2010 at 19:56

Rozumiem. Pozdrawiam swojsko :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register