W monitorze szpitalnego okna
jesienny kondukt chmur,
do swego celu zmierza.
Leże nieruchomo,
dotykając ostatnich skrawków dnia,
z korytarza dobiegają odgłosy
kroplówka liczy moje minuty,
powoli gubię resztki nadziei.
A w barze koledzy delektują się
życiem,
sącząc powoli chłodne piwo.
Witam ponownie wszystkich mych przyjaciół i tych którzy łaskawie mnie tolerują i zapraszam do przeczytania mych kilku nowych wierszy które są wynikiem mego kilku dniowego pobytu tan gdzie zmienia się nasza optyka spojrzenia na świat.
report
Witam :) w odróżnieniu od tryptyku (moim zdaniem kompletnie nieudanego) tu udało się Panu zatrzymać chwilę, tymi skrawkami dnia, odliczanymi minutami przez kroplówkę, no i chłodnym piwem w kontraście. Myślę że to lepszy sposób opowiadania o życiu niż na przykład to że na widok śmierci swoje życię zmienię. To tak moim skromnym zdaniem. Pozdrawiam i zdrowia życzę :)
report
Może widok śmierci jest do końca wstanie zmienić czyjeś życie. Ale kiedy rozmawiasz z daną osobą i miło ci się z nią gawędzi a już po chwili nie jest wśród żywych zmusza człowieka do refleksji nad wartością życia ! Dziękuje za komentarz i pozdrawiam...
report
Co do tego, że czyjaś śmierć może odwrócić nasze spojrzenie na świat o całe 180 stopni to pełna zgoda. Ale proszę pamiętać, że nawet gdyby spisać w 100 same fakty i podać je jako wiersz to dla czytelnika i tak zawsze będzie to fikcja literacka. Dlatego czytelnik ocenia tekst a nie fakty i jaki ten tekst wywiera wpływ na jego odczucia. Jako autorzy publikujący na forum otwartym musimy mieć tego świadomość :)
report
Wiersz na pewno na wysokim poziomie, zbudował Pań świetny klimat tu się muszę zgodzic, zakończenie też ciekawie przez Pana wymyślone.
report
jak najbardziej na tak panie Edmundzie, powrotu do zdrowia ;)
report
Dziękuje za życzenia zdrowia niestety są rany które goją się powoli i to te fizyczne także. Ale na szczęście weny mi nie amputowali !
report
Nie ma co tragizować rany fizyczne można różnymi specyfikami zaleczyć natomiast ran psychicznych tak szybko się nie uleczy a ingerencja psychotropów jeszcze sprawę często pogarsza.Na piwo zawsze czas sie znajdzie i tym lepiej będzie smakowało im dłużej go nie będziemy pić.Kroplówka jak zegar odmierza upływające sekundy naszego życia,więcej kropelek o tyle krótszy nasz żywot .Patrząc z pozycji poziomej nie zdajemy sobie sprawy z tej przeklętej prawdy.
report
zdecydowanie na "tak" pozdrawiam
report
Dokładnie Józefie z tej pozycji spojrzenie na otaczającą nas rzeczywistość znacznie odbiega od tego jakie mamy w pozycji pionowej. Parafrazując znane powiedzenie punkt widzenia zależy od punktu leżenia !!!
report
wspanialy wiersz!! witaj Przyjacielu...i zdrowiej szybciutko:)
report
Dziękuje .
report