pustka rozparta
na pomarszczonym siedzisku
stare oparcie zbiera
resztki moich spojrzeń
myśli jak ptaki
spotykają się na skraju
ostatnich wspomnień.
dotykam każdej przebytej chwili
ciche modlitwy
przenikają do wnętrza mego serca
kiedy twoja dusza podąża
na spotkanie przeznaczeniu
krzesło pozostaje samotne.
trzymaj się....
report
nie do końca wyznaję zasadę, żeby broń boże nie używać w poezji takich słów jak serce, dusza itp. Tutaj jednak jest ona uzasadniona. wtórny ten tekst niestety
report
wiem ze ci smutno Edmundzie...az nie wiem co powiedziec w wierszu urzeklo mnie bardzo pomarszczone siedzisko! i spisuj swoje uczucia, tak jak teraz , chocby dla mnie, bo ja lubie autentyczne wiersze... i trzym mi sie cieplo___
report
Dziękuje serdecznie za wszystkie komentarze być może nie wiele poezji jest w moim wierszu ale były to słowa pisane na gorąco pod wpływem chwili.
report
Niestety takie są koleje życia.Czy chcemy czy nie każdy wcześniej czy później musi przez to przejść.Wiersz mocno osobisty i z tej racji każdy najmniejszy głos krytyki byłby nie na miejscu.Bądź mocny w tych chwilach.
report
Zgadzam się z tobą przyjacielu, a prawdziwi przyjaciele są największą podporą.
report