PROŚBA CZARODZIEJA

dedykowane mej muzie
 
 
Podaj mi swoją dłoń,
poprowadzę cię w jasną stronę,
gdzie z nocą styka się dzień.
Cieniem nałożę się
na kolejny spotkany mrok,
paletę pogodnych chwil,
przed tobą rozłożę.
 
Z chłodnym powiewem nocy,
na mapie twego ciała,
kolejny pocałunek złożę.
 
Spocony kończy się sen,
mroki nocy świt zgubi,
nie musisz mnie zaraz pokochać.
Spróbuj tylko polubić

Nina Malina
19 july 2010 at 00:05

piekny wiersz Edmundzie,ale przeciez Ty wiesz?prawda ze wiesz?pozdrawiam

report

Edmund Muscar Czynszak
19 july 2010 at 00:07

Przyczyn pisanie jest wiele,że życie mnie uwiera że sen czasami za krótki.Lecz dziś napisałem wierszyk krótki dla mej muzy taki figielek malutki !!!

report

Edmund Muscar Czynszak
19 july 2010 at 00:08

Wiem i tyle ci napisze że choć cię nie widzę to zawsze cię słyszę .

report

Szel
19 july 2010 at 00:49

figlarz i mily:)

report

Marcin Małolepszy
19 july 2010 at 10:44

A co jeśli twórca nie ma swej muzy ???

report

Józef Załuski
21 july 2010 at 23:52

To prośba czarodzieja czy do czarodzieja aby sprawił to aby autora muza polubiła !?Edmundzie jak wiesz muzy są kapryśne i niejęden poeta przez nie przeżywał udręki ,jesteś szczęściarzem że Twa muza jest Ci przychylna ! (Sądzę to po wierszach , które czytam)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register