15 september 2010

poetry

sylwester jasiński
sylwester jasiński

Słoneczne uzależnienie


Odnajdywałem rozkosz w słowach,
które kiedyś pląsały po wargach
podkreślając czerwień ich namiętności.
 
Teraz czarną szminką ubarwione
szykują mi stypę, której chyba nie podołam.
 
Odwiedzę jeszcze jedno okno w mym domu,
do którego zagląda czasami nadzieja
i pozwala ukraść garstkę ciepła
oddalającego się za horyzontem słońca.
 
Wędrować będę przez noc, jak księżyc,
który świeci tylko dlatego,
ponieważ słońce mu na to pozwala.

stateless
15 september 2010 at 19:38

w tej wersyfikacji Pańską poezję przyjmuję, podoba się

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register