11 september 2010

poetry

sylwester jasiński
sylwester jasiński

Podróż w nieznane

Wykupiłem bilet na pociąg,
który chyba nigdzie nie odjedzie.
Przedziały wypełnione są marzeniami,
a każda stacja jest nadzieją.
 
Nie będę się żalił,
ale wysłucham po raz ostatni
burzy, co we mnie wzbiera
oczekując na błękitne niebo.
 
Nie powtarzam już szeptów,
bo nie chcę krzyku rozmnożyć,
gdyż staje się on nieujarzmionym wołaniem
o chleb powszedni dla tych,
którzy obfitości w życiu jeszcze nie zaznali….

Margot
11 september 2010 at 15:36

Dobry wiersz. Doskonale rozumiem, co chciałeś przekazać. Pozdrawiam :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register