2 january 2023

poetry

Sztelak Marcin
Sztelak Marcin

Sen o dziurawych skarpetach

Dziura na przestrzał
pięty oraz palce narażone
na bliski kontakt z ziemią, wyrodną matką,
kamienistą, śliską.
A droga zawiła, niknąca pośród wzgórz.
Pernamentny brak butów,
o ostrogach nie wspominając.

Wzmaga się ból nóg,
cel coraz odleglejszy,
praktycznie nie do osiągnięcia
przed zrzędliwym terkotem budzika.

Objaśnienie:

Rozplątanie ścieżek
nie ma znaczenia, nie dojdziemy
poza szczyty wzgórz.

Weronika
3 january 2023 at 08:27

Czy to z tej strony szczytów, czy z tamtej, zawsze w źrenicy oka cyklonu.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register