12 december 2019

poetry

Sztelak Marcin
Sztelak Marcin

Nadprogramy

 
Kompletnie wypełniony bezksiężycem
przykrywam noce niepamięcią.
Zaprzepaszczony w kilku przegwieżdżonych
nie mogę rozegnać zamgleń.
 
Utkwiły cierniem we wszystkich brakach
ciągle wyczuwalnych po drugiej stronie
nikłej poświaty, która miała wyznaczać
drogę do domu.
 
Ale to miraż, podobnie jak wszystkie
szepty przenikające przez senności
zapadające coraz częściej.
 
Niezaprzeczalnie wciąż jestem
bezludną wyspą.

alt art
12 december 2019 at 12:11

niezaprzeczalnie nieuwznioślonym słowem..

report

brutonbend
12 december 2019 at 14:53

wiata w siebie czyni cuda ;)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register