Zmiana sposobu prezentacji

Nasze „Schody do nieba”

Twoja twarz – oaza spokoju i życiowego doświadczenia.
Oczy wiele widziały, ale wciąż ciekawe świata.
Twoje delikatne dłonie wiele obiecują.
Nigdy mnie nie dotykały, ale wyobrażam sobie,
Jakie by to było przyjemne.

Kobiecość to skarb, który głęboko
Był ukryty w moim „Ja”.
Właściwie już zapomniałam o niej
I nie czułam tak jak Kobieta.
„Motylki” spały snem wiecznym
Niczym zaklęci rycerze w Giewoncie.

Ale Ty się zjawiłeś na ścieżce mojego życia.
Los „wykręcił” nam taki numer.
Czy Wilk Stepowy może oswoić
Taką dzikuskę jak ja?
To niemożliwe! Niemożliwe?

Wszystko mnie drażniło i szokowało,
A Ty na to – „nie było tematu”
Parę razy się obraziłam, a było o co.
I co z tego? Bez Ciebie było jeszcze gorzej.
(...)

--- full text ---

Zwierzyniec

Szary wróbelek,
radości w nim wiele.
Skacze i ćwierka,
bardzo lubię wróbelka.

Chomik chomikuje,
do zimy się szykuje.
Często w sen zapada,
A gdy nie śpi - podjada.

Kot się łasi i mruczy
i pazurkiem dokuczy.
Chodzi własnymi drogami,
tak jest właśnie z kotami.

Psiej wierności, ufności
można tylko pozazdrościć.
Ten przyjaciel Cię nie zawiedzie,
Będzie przy Tobie w każdej biedzie.

Jaskółeczki przyleciały,
wiosnę nam zapowiedziały.
Ożywiły świat wokoło,
(...)

--- full text ---

Miłość prawie doskonała

Byliśmy szczęśliwi, gdy byliśmy razem,
Choć jedno – drugiego było przeciwieństwem.
Nasze charaktery choć tak bardzo różne
Wzajemnie się wypełniały i uzupełniały.

Ja bez niego żyć nie mogłam,
On nie mógł beze mnie.
I choć chciano nas rozłączyć,
To jednak daremnie.

Świat mi cały podarował i królować kazał.
Byłam jego panią, królową i wróżką.
On mym królem, panem i czarnoksiężnikiem.
Byliśmy szczęśliwi, bo byliśmy razem.

I byłaby to chyba miłość doskonała,
Która zapewne by się nigdy nie znudziła,
Gdybym się w końcu, no i ostatecznie,
Z tego pięknego snu nie obudziła

Miłość szczęśliwa i nie

  Miłość jest jak róża – im piękniejsza,
Tym dotkliwiej może zranić.

Miłość jest jak piosenka – im mniej w niej fałszu,
Tym piękniejsza.

Miłość jest jak czas – ucieka
I nie powraca.

Miłość jest jak karuzela – można od niej dostać
Zawrotu głowy.

Miłość jest jak karta – gdy dobra,
Wróży szczęście.

Miłość jest jak pocztówka, która nie zawsze
Trafia do adresata.

Miłość jest jak czekolada z orzechami – słodka,
Ale można na niej złamać ząb.

Miłość jest jak cegła – można nią budować szczęście,
Ale można też oberwać po głowie.
(...)

--- full text ---

Mój Chrystus Połamany

  Pewien człowiek kupił w antykwariacie
figurę "Chrystusa bardzo okaleczonego.
Był wzruszającym, okaleczonym strzępkiem.
Nie miał krzyża.Brakowało Mu połowy nogi,
całej jednej ręki aż do ramienia,
a Jego głowa została pozbawiona twarzy,
niemal wszystkie palce były
poszarpane przy odrywaniu z gwoździ"
Ale mimo tych okaleczeń był piękny.
Nie sposób było przejść
obok Niego obojętnie.
Nazwał Go "mój Chrystus Połamany".
Gdy chciał Go odrestaurować,
aby był jak nowy,
Chrystus rozkazał:
-"Nie reperuj mnie. Zabraniam ci! Słyszysz!"
- "Dlaczego...?"
-"...chcę, abyś widząc mnie połamanego,
pamiętał o tych, którzy są tak jak ja
złamani, zmiażdżeni, ubodzy, uciskani,
chorzy, okaleczeni...
Patrz: jest wielu chrześcijan, którzy
prześcigają się w pobożności.
(...)

--- full text ---

Nieposłuszne serce?

Wiosna przyszła!

Cały świat ożywił się,
Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.
Ogrzany promykami wiosennego słońca
rośnie, kwitnie, pachnie, śpiewa, raduje się.

Tylko moje serce nie chce zakwitnąć.
Czyżby zaznało od Ciebie zbyt mało ciepła?

Kochać - jak to łatwo powiedzieć

Nie warto było marzyć
O wspólnej z nim przyszłości.
Nie warto było go darzyć
Uczuciem - bez wzajemności?

To wszystko było zbyt piękne,
By mogło być prawdziwe,
Skutki mych marzeń są okrutne,
A serce - jeszcze żywe?

Nie pójdziemy wspólną drogą,
Nikt nam nie pobłogosławi.
Bo on odszedł już z tą drugą,
Mnie - w rozterce pozostawił?

Gdy się z rozpaczy mej otrząsnę,
Kiedy me serce będzie wyleczone,
Znowu zakocham się na wiosnę,
O życie - jesteś piękne i szalone!

Refleksja nad dziełem tworzenia

Poczęła się z naszej wielkiej miłości
A miłość może wszystko.
Miłość to najwyższa wartość na świecie,
Więc to, co z niej powstaje, jest ponad wszystkim.
Nowe życie to cud - dzieło Najwyższego.
On jest Miłością Najdoskonalszą.
Umiłował nas wszystkich i dał nam moc
tworzenia nowego życia w imię miłości.

"13 " nie dla każdego szczęśliwa

Próżne pisanie, próżne wzdychanie
I nici z twoich pisarskich zdolności.
To, co byś chciała pewnie się nie stanie,
Nigdy od niego nie zyskasz miłości,
Swych uczuć głębokich wzajemności.

Bo on do takich rzeczy nie stworzony
I co innego w głowie mu się ściele,
I nigdy nie będzie chciał ciebie jako żony,
No i nie będzie ślubował w kościele,
Bo on nie tego chce w życiu aniele.

Stokroć ciekawsze ma zainteresowania
I świetnie obywa się bez kochania.
Lecz póki nie masz co do tego pewności,
To nie wyrzekaj się swojej miłości.
Bo los czasami łaskawszy, jakże
I do pechowców uśmiecha się także.

Nieodwzajemniona miłość

Obdarzyłeś mnie miłością,
Na którą nie zasłużyłam.
Obdarzyłeś mnie czułością,
Której nie odwzajemniłam.

Bo tak już niestety bywa
Na tym pięknym świecie,
Że każda miłość prawdziwa,
Nie zawsze ze szczęściem się plecie.

Że kochać, to znaczy cierpieć,
Gdy nie ma wzajemności
I przyjdzie czas, żeby powiedzieć,
No trudno, już kres tej miłości.

Więc wybacz temu sercu,
Które być twoim nie chciało.
Życzę ci szczęścia pewnego,
Żeby cię kiedyś spotkało.

Zapomnisz kiedyś o krzywdzie,
Której doznałeś ode mnie.
Proszę, byś kiedyś po latach,
(...)

--- full text ---

Burza

Na ścianie w moim pokoju wisi obraz
przedstawiający szalejącą burzę na morzu.
Tło ciemne, ponure, szare zachmurzone niebo,
bałwany rozpryskują białą pianę.
Mała łódź zalewana spienionymi falami.
W łodzi garstka rybaków przerażona, skulona
i prawie pogodzona z nieuchronnym losem.
Ale oto jedyna jasna postać na środku łodzi.
To Pan Jezus powstawszy, uspokaja wicher i morze.
Nad Jego głową jaśniejszy obłok zwiastujący
rychłą poprawę pogody.
Pan Jezus zdaje się mówić do nich:
"Czemuż się boicie, o wy, małej wiary?"
Często patrzę na ten obraz.
Skłania do refleksji, ale też podnosi na duchu.
Bo, gdy jest mi źle, gdy zdarzają mi się
chwile zwątpienia, patrzę, a On jakby
przemawiał właśnie do mnie i uspokajał
wichry i burze w moim sercu, w mojej duszy.

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register