6 september 2010

poetry

Awatar
Awatar

Nostalgia pokrętna

Czasami wieczór gra śpiewa
tańczy huczy
nie mam gdzie uciec od dzisiejszej ciszy
orkiestry dęte pogubiły trąby
wykonawcy mikrofony
parkiety zajęte
w salonie muzyki
słuchawki oblepiają dzieci

mamidło na ścianie rozbite popielniczką
nie świeci
deszcz za oknem tłucze
nie przebijają się żadne dźwięki
parapet wyłożony watą moknie

dopijam ostatnią kawę
dym unosi ciszę
kreśli obrazy
czego nie udało się zapomnieć
garść proszków i
gaszę papierosa z chrzęstem
pozycja w fotelu pokrętna
rano otworzę okno
hałasom ulicy.

stateless
6 september 2010 at 20:31

ja również

report

Wojciech Jacek Pelc
6 september 2010 at 21:59

dym unosi ciszę - to sobie wyłowiłem

report

Jarosław Trześniewski
7 september 2010 at 08:19

ok:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register