Kate Prozac
ALL WORKS Poetry (62) Prose (4) Photography (8)
About me Friends (6)

11 may 2010

prose

Kate Prozac
Kate Prozac

wiadomość bez tematu

Obudziłem się.
Przyszły Czeszki, zrobiłem kawę a one posłodziły ją swoimi językami.
Pretensjonalne od pierwszego dreszczu do ostatniego skurczu. Przyprawiają mnie co rano o groźbę wzwodu. Potem odbierają pocztę i wyjeżdżają do Afryki ze swoimi nowymi chłopcami, którzy podobno pocą się i kochają jak dzikie zwierzęta. To lepsze niż codzienne zabiegi pielęgnacyjne w przyciasnych łazienkach.
Włosy wymykają się spod kontroli, więc trzymam je pod czapką.
Umarła jakaś aktorka i radio mówi o konieczności ochrony głowy. Radzi skanować się przy najlżejszym nawet zderzeniu czy zdarzeniu, nie dosłyszałem.
W Warszawie dwa tygodnie temu potrącił mnie samochód, podarował mi wstrząs mózgu a ja jemu ostateczny krach systemu poruszania się. Rzucałem komputerem i nie szanowałem go bardziej niż własnej głowy, wiec jestem fair - zepsułem wszytko.
Teraz tylko leżę i czekam, aż skończy się tlen.

Nesca
23 august 2010 at 18:36

Fajny chaos i te Czeszki wcale nie takie odrealnione.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register