10 may 2010

poetry

Vick Thor
Vick Thor

kwietniowe deszcze

szeptały bluesem deszcze kwietniowe
samotnym przechodniom. mlaszczą podeszwy
w dwanaście taktów płyty chodnikowej
zacina się słowami co odeszły.

krople wiszą w powietrzu jak emulsja
rozpylona poprzez wiatru podmuchy
a szatą roślinną wstrząsa konwulsja,
która zerwała zimowe łańcuchy.

przebijają się odcienie zieleni
przez szare brązy nostalgicznej sepii.
nadal atawistycznie zespoleni
jesteśmy z przyrodą – my, dzieci Ziemi.

V.T.

Aldona Latosik
11 september 2012 at 21:09

Lubię czytać Twoje wiersz:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register