pierwsza zasada klubu walki brzmi: nie rozmawiajcie o klubie walki...
mam
pudełko kawioru i butelkę cristala
dwa dni żarcia z okładem
na gorączkujące czoło
herbatnikami i kawą
dokarmiam bezdomnych
nocą w starbucksie
licząc zarobek
z kolejnych szesnastu godzin
spełniam się
przede mną setki możliwości
i zero czasu by wybierać
- - -
potrzebuję wódki i bójki
potrzebuję Tylera Durdena
polish psycho w fight club //:)
report
polish psycho, dobre :P
report
on chyba źle rokuje i zbyt wcześnie skończy:)
report
ciekawam kolejnych zasad ;)
report
obejrzyj fight club
report
chciałam pójść na skróty ;)
report
okej, w takim razie podam drugą zasadę, a reszty poszukasz sama ;) otóż druga zasada klubu walki brzmi: nie rozmawiajcie o klubie walki ;) (serio)
report