19 september 2010

poetry

Karol Ketzer
Karol Ketzer

jedna i druga

liście szumią ci w głowie nawet nie wiesz
jeszcze jak to nazwać
wyjątkowo
rozchwytywana jesień życzy
kolorowych koszmarów i

wszystkie wszechświaty we mnie drżą
a potem zastygają

mgliste aureole kwitną u stóp
najświętszym panienkom

od takich jak ty światło odbija się jakby
bardziej ale trochę wolniej
na szczęście
po wódce zostaje teleskop

po wszystkim zostają brudne ręce
ślady na prześcieradle

któraś z nas
przecieka

Wanda Szczypiorska
19 september 2010 at 14:05

Bardzo dobry wiersz. Jest Pan niezawodny.

report

Jarosław Trześniewski
19 september 2010 at 17:26

Świetny.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register