5 august 2010

poetry

Karol Ketzer
Karol Ketzer

oślepiające pola pszenicy

nie wierzę w ciebie
jednak praktykuję
regularnie odwiedzam swiątynię
twoich ud

zaczynam dostrzegać morza w kroplach deszczu
nawlekam je na nitkę
jak rożańce

jak korale zakładam ci na szyję
spełniając wszystkie przykazania
legalnego gwaltu

nagle
kiedy w końcu się ściemnia
znajome duchy odradzają mi
życie po śmierci

nie będę tutaj pracował
chociaż jako praktykant

jestem chwalony
i głaskany po główce

Towarzysz ze strefy Ciszy
6 august 2010 at 00:20

ja czasem sie boje ze zycie po smierci to jak wyrok bez apelacji...

report

Karol Ketzer
6 august 2010 at 00:47

ja mam nadzieję, że ten cały żywot wieczny to po prostu dowcip z brodą

report

byłam
6 august 2010 at 04:01

jest wiersz i jakże pełen treści i podtreści z jeszcze warstwą niżej też.

report

Jarosław Trześniewski
6 august 2010 at 08:50

Jest wiersz , dobry:)

report

Wanda Szczypiorska
6 august 2010 at 17:28

To jest erotyk. Prawdziwie męski, bo delikatny i dyskretny. Z odrobiną mistycyzmu, żeby nie było za prosto.

report

xxxx
8 august 2010 at 22:50

nie można obok tych wierszy przejść obojętnie pozdrawiam

report

Pi.
27 september 2010 at 12:31

jest niespokojny. jakby już rwał się do czegoś gwałtownego. mnie to odpowiada.

report

jolka (Jolanta Steppun)
2 october 2012 at 15:29

to ciekawy i bardzo dobry i delikatny erotyk. Karol widzę, że masz "trutnia" pod dobrymi wierszami... pozdrawiam

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register