ukrzyżowany chrystus adoruje słońce
zmęczony pyłem drogi podróżnik
modli się o deszcz
kilka godzin później
głodny horyzont widowiskowo
przełyka ognistą pigułkę
powiedz tylko słowo
a podaruję ci ten zmierzch
mam twój zapach na sumieniu
jak pierwszy dzień jesieni
a patrząc na ciebie
wytężam słuch
nie odmówię pokuty
ponieważ świat nareszcie śpi u stóp swojej pani
świat nareszczcie śpi u stóp swojej pani
odkąd zasnął u twoich stóp
No! Pięknie. Mam tu kilka ulubionych skojarzeń i obrazów, ale nie chce wyszczególniać, żeby nie zakłócić całości.
report
bardzo mi się podoba
report
Karolu gratuluje. Swietny wiersz! Długo kazałes czekac:):)
report
bierze mnie ta impresyjność.
report