ALL WORKS Poetry (10)
About me

Zachód

Anorektyczne sny
gasną niczym zapałki.
Zbudzone słońce
iskrzy się w odwrocie.

Ty zszedłeś szukac swoich,
którym dałeś tchnienie...
Rozglądasz się bezradnie,
łapiąc tylko cienie.
Jak można było patrzeć,
i naiwnie wierzyć?
Kogo teraz sądzić?
Komu winy mierzyc?
Nie dojdziesz teraz ładu
kto z kim, jak i po co?
Kto w dzień wykradał gwiazdy
a blask spieniężał nocą.
Zlepiona w jedną masę
toczy się szkarada.
Obraca w pył co może,
do głębin pustki spada.

Zbudzone słońce pędzi
i żal mu się odwrócic,
do mord zastygłych gniewnie
do twarzy niegdyś ludzi.

Bożena Ka
10 april 2011 at 23:03

A jakie są te 'anorektyczne sny? Słaby tekst, rymy na siłę, pytajniki nie wiadomo po co.

report

damian klekowicki
10 april 2011 at 23:32

podpisuję się.. Błędy dramatyczne i ortograficzne katastrofa POPRACUJ NAD TYM!

report

Przemysław Bartosik
11 april 2011 at 01:09

Anorektyczne sny-kruche wyobrażenia, płytka płaszczyzna marzeń, sny pozbawione głębi - w kontekście, że nawet sny, kojarzące nam się ( a przynajmniej mi) z czym wzniosłym, magicznym w konfrontacji z szarą rzeczywistością płowieją i stają się nijakie. Oczywiście wszystko to osadzone w mojej prywatnej warstwie emocjonalnej, do której nikogo na siłę nie zapraszam :) p.s. nic tu nie było pisane na siłę. Damianie klekowiciki- błędy ortograficzne? pytam przez ciekawość, gdzie? pozdrawiam

report

Przemysław Bartosik
11 april 2011 at 01:12

Klekowicki*

report

Darek i Mania
11 april 2011 at 01:34

ech zasiedział się mi chłopak po kryjomu i widzę że powtórzył negatywne spojrzenie pani Bożeny Ka - jeśli chodzi o wiersz to tylko c jest trzy razy zamiast ć a tak to na moje zmęczone oczy tekst ciekawy choć ostatnie dwa wersy coś mi nie grają ale ogólnie do przemyślenia

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register