ALL WORKS Poetry (26)
About me Friends (5)

11 november 2010

poetry

Roman
Roman

balansując na falach losu

dwoje w jedności połączeni
wspólnym krokiem z przeszłości
w przyszłość idą wewnętrzną stroną
za ciepłem szczęścia
uczuć
szumiących w głowach przyjemnie
od pocałunków i ruchów wiatru
co w żagle dmie
bujając łajbą życia

omiń przytomnie rafy
i słone mielizny płaczu
co niespójnie poza marszrutą
w trwałość naszą godzą
zapisaną sympatycznym atramentem
przeznaczenia losu

Szel
11 november 2010 at 22:27

przewrotnie balansujesz uczuciami Romanie:) rzeczywiscie szumi przyjemnie w glowie od tego wiersza:) bardzo sympatycznie klaniam:)

report

X
22 november 2010 at 00:32

omiń przytomnie rafy/i słone mielizny płaczu - nie bylo mnie troche, milo wracac do takich wierszy, pzwm

report

Roman
24 june 2015 at 21:49

nie było mnie więcej niż trochę a przecież taki komentarz jest na wagę złota :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register