15 july 2010

poetry

australijka
australijka

wiatr i marzenia

 

wiatr na lisciach tanczy, w porywach wiruje
spiewa smetna nutka, echo mu wtoruje;
raz zabrzmi cichutko i tak jakos rzewnie,
z tesknoty wiatr spiewa, bo smutno mu pewnie.

lecz nagle sie zrywa i biegnie do przodu!
pamieta te czasy, kiedy to za mlodu
pedzil huraganem - lamiac, co po drodze,
by stracic zapaly, umeczony srodze...

...by wiele lat potem siadywac na plocie,
kaluze osuszac lub w jesiennym wzlocie
szukac zlotych lisci, podobnych do siebie,
by sie wspomagaly.... zyczliwie w potrzebie.

i znalazl dwa listki...polozyl na dloni...
liscie pofrunely... wiatr zmeczony gonil...
dzis...spiewa cichutko o tej swojej stracie,
wciaz marzy i marzy, zeby zyc inaczej.


australijka

Margot
15 july 2010 at 16:33

Lubię takie wiersze sielsko-anielsko, gdzie czuć wiatr i pachnące kwiaty i... Złote liście pod stopami, chmur obłoki... Pozdrawiam :)

report

Margot
16 july 2010 at 15:01

To raczej o romantyzm chodzi. Tak naprawdę, wszyscy za nim gonimy. Ale napisać o tym... Pozdrawiam :)

report

australijka
16 july 2010 at 14:06

Ciesze sie, ze w czasach nowoczesnej poezji bialej sa tacy, ktorzy ciagle zachwycaja sie ta tradycyjna. Dzieki za poczytanie.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register