Sara11
ALL WORKS Poetry (3)
About me

10 october 2026

poetry

Sara11
Sara11

PRZEJAZDZKA

22.09.2026.
Ranek cisza ,spokój
Niczym rozlane mleko .
Mgła spowiła okolicę.
Sennie po horyzoncie
w dal odpływa.
Niczym rozwiana ,
mego konia grzywa.
Galopem pędzę przez błonie,
za nami inne konie.
Urok padoków w mgle
pięknem urzeka mnie.
Koń parska i rży.
Żuraw w trawie krzyczy.
Spłoszona sarna,
zza krzaków w dal skacze.
Galopem pędzę,
za chwilę znów ją zobaczę.
Koń i ja w jedność spowici,
przemieszczany się po okolicy.
Ile jeszcze pięknych ,
dni jesieni ,
nikt nie zliczy.
Słoneczne promienie
kąpią się w mgle.
Jeszcze tylko chwila,
czar pryśnie.
Dzień odsłoni uroki swe,
To barwy przemiany
pory roku.
Kolorowych liści,
bogactwo zbioru plonów.
Powoli wracamy do domu.
Zmieniam galop na trucht,
Patrzę podziwiam i
wierzę w natury cud.
Ret:T.O.G. Wyświetl mniej

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register