ALL WORKS Poetry (1)
About me

22 march 2026

poetry

Witold
Witold

25. Strzała

Znowu nachodzą mnie myśli, czy muszę poświęcić coś dla korzyści?
Wniosek jest tak nierealny, że aż wydaje mi się rzeczywisty -
jeśli powstrzymam się od działania to osiągnę efekt przeciwny,
zamiast odpowiedzi poszukam pytania, aż sens stanie się nielogiczny.

Zamykam oczy i widzę - ta cisza nie daje mi zasnąć.
Wypatrując skaz na suficie nie czuję podłogi skrzywionej tak bardzo.
Dosyć ciągłego siedzenia w tym ciemnym pokoju, zaświecam światło -
tak wiele dzieli mnie od zrozumienia, że za oknem już dawno jasno.

Wszystko jest pełne sprzeczności, a Ty chcesz żebym wyrażał się wprost.
Proszę - święci już na wysokości, a czarownice rzucone na stos.
Radzę podążać za szeptem zwątpienia rzuconym przychylnie przez los
na głębokie wody złudzenia, że ziemia nie przyjmie w objęcia swych rąk.

Rozpuszczam siebie w nicości poprzez deficyt uczucia bliskości -
alchemia osobowości - jestem skrzywiony, świat staje się prosty.
Znów się dobijam do drzwi. Zamykasz głowę, to wchodzę przez sny.
Przybiorę formę kochanków i lęków, będę definicją śmiechu przez łzy.

Nie radzisz sobie z rzeczywistością? Daleko jesteś od jej zrozumienia?
Twoją uwagę odciąga podświadome dążenie do zniszczenia.
Niełatwo wpisać się w schemat miejsca, w którym nie rozmawia się o problemach.
Ciągły dylemat - być sobą czy udawać kogoś kogo tak naprawdę tu nie ma?

Jestem! Nieświadomym głosem, tym który zamknięty jest w ciemnych piwnicach.
Niepewność jest dużą zaletą, wbrew temu co można przeczytać.
Obłęd zostawmy na razie na strychu - nie wiadomo kiedy się przyda.
Tymczasem niech klasyfikacja zaburzeń stanowi nam działania wymiar.

Weronika
22 march 2026 at 21:51

Wbrew temu, co można przeczytać - cięciwa.

report

Witold
23 march 2026 at 18:15

Powiedziałbym, że to naciągane, ale to już by było przegięcie.

report

Weronika
24 march 2026 at 09:49

Bełt.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register