Zmiana sposobu prezentacji
milion lat
a może dwa
miną
i spraw tysiące
o brzegi rozbiją
ta chwila przetrwa
litą skałą
zostanie
na wieczność
po tamtej stronie
serca
wyryta
odkąd straciłem wzrok
już tak Cię nie widzę
świat się bardzo zmienił
i dni
i noce
nie zmieniłaś się wcale
to tylko serce mi
z zimna dygocze
Jeżeli wśród biliardów drobin
znajdą się dwie
które siebie potrzebują
to życie ma sens
212717124@41813,
3738181222318124,
29311152513;
183641222127@3627331813
2218641....
O słabości ludzkiego charakteru
labirynt dni
larwa ma ulata
NIEKIEDY!
powracają siły
NA MOMENT!
znów zapadam w niepojętność
znów charczę minutami
niewystrugany do dna
bez dotyku - dotykam
PRZECIEŻ BEZ ZNACZY BEZ!
ślepiec dotknął
na skrzydłach Ikara
niesie was czas
słońce miłości
promienie wam śle
pod wami ten ludzi
krwiożerczy las
kto powie
co dobre
co złe
być tam
gdzie być
oznacza nie być
być tym
czym będąc
nie jesteś
być czym nie jesteś
oznacza radość
jak długo jeszcze
poszedłem nie idąc wcale
w zaułek ślepych dni
w gorącej mgły bezdroże płynąłem
tuląc zlepek chwil
wiatrem niesionej burzy
oblepiałem twarz
kroiłem żrenic blask
w czerwone rzeki zdarzeń
w rozmowy bez point
wmalowywałem smak
pulsującym bezdrożami sercem
chciałem ogrzać śniegu biel
by dotrzeć tam
gdzie jeszcze nigdy
nie zdarzyło mi się iść
wyszedłem na brzeg
który zapytał
- po coś tam lazł
egzystuję
pogrążając się
w czas
