Poetry

Senograsta
PROFILE About me Poetry (57) Prose (1)


Senograsta

Senograsta, 5 april 2023

Nieobecność (Mama) (z tomu Zaimki, zdarzenia i osoby)

Nad tą rzekę latem miała przyjść mama do nas
Wytłumaczyliśmy jej gdzie ma wysiąść z autobusu i jak ma dojść
Wybrała się ale nie dotarła
Nie umiała znaleźć
Do dziś żałuję że wtedy nie dotarła
Lato rzeka radość wspólna bardziej być mogła
I czekaliśmy oboje I chcieli żeby pszyszła
I chciała dojść ale kiepsko się orientowała w terenie
Zupełnie jak ja

Godziny słońca trwają gdzieś dalej
I ona tam doszła
A na grzyby to już z nią chodziłem
Wody się bała
Nie umiała jeździć na rowerze i pływać
Wolne dni szkolne z nią pamiętam
Tata był w sanatorium
Oj, jak do późna się biegało za blokiem
I jak fajnie się wieczorami i pilnie i dobrze odrabiało lekcje


number of comments: 0 | rating: 0 | detail

Senograsta

Senograsta, 6 april 2023

Osobisty mit (z tomu Zaimki, zdarzenia i osoby)

Każdy ma jakiś osobisty mit. Mi go przekazał Ojciec.
W okolicy glinianek Lisińca Gnaszyna Kawodrzy Blachowni
są lasy i pola, gdzie on się przedzierał do Generalnej Guberni,
by kupić chleb, cokolwiek do jedzenia.
Wracał, a Niemcy raz wsadziły go do beczki ze smołą
i śmiali się. Strzelali, gdy przekraczał z innymi dzieciakami rzekę,
on niósł ubranie w rękach, dzięki temu zimą po wyjściu z wody
miał lepiej niż tamci mokrzy.
Opowiadał o psie Kajtku i kurze Baśce. I to by było za dłuższe
opowiadanie, o łowieniu ryb i raków w rzece Stradomce,
gdzie mnie potem zabierał.

Spodobały mi się te rzeki, lasy, w Gorzelni Starej jezioro
z którego pijak wyszedł oblepiony pijawkami - poeta
Ja chyba odnalazłem to miejsce, wiele z nich, no to

duchy się przeprawiają rzekami
kości są pod trawą
Baśka i Kajtek się bawią
Dawniej jak się szło nad rzekę były śmiechy i pluski
Teraz wszystko na kompach w domu
Ukraińcy zapełnili trochę brzegi, łowią, piją, jak my kiedyś

A więc mit Ojca i mit dzieciństwa Wszystko w tych
okolicach Poezja sarny grzyby
Trupy unoszące się na wodach glinianek co roku
Duchy topielców i zieleni

Nawet mi się wydaje że na terenie nowych budów
One, nasze wymysły wydechy, prefiguracje, antecedencje, introdukcje
już mieszkają
W starych zamkach i domach duch, ale w tych niewykończonych
też, chyba że to wyczuwanie jasnowidcze przyszłości coraz
bardziej prawdopodobnej. Badanie trafności snów proroczych
Po co? Bo w każdych snach jest nadwyżka, większy rozrzut,
coś poza materię, zamiary nad siły
Taka śmiałość i swoboda, która mieszka w powietrzu
budzącej się wiosny
Może to 3/4 Boga


number of comments: 0 | rating: 0 | detail

Senograsta

Senograsta, 2 january 2023

W amonicie

Amonit się zamknął mnie w sobie
Czas kąpieli w bezkresie Poszedł wstał
Założył niebo i włosy, znalazł się na plaży
Został tam zamrożony dla przyszłych pokoleń
Kochanków i badaczy powrotów
jakie zdjęcia grupowe przed wojną jeszcze czarno białe
a może kolorowe
usta stykające się jak magnesy twórcze
przeskok iskry, kreacja
najdalsze zakątki czasów i gwiazd
wskoczenie na miejsce
dzień amonitowy do powtórzenia
Wstał ubrał kły i skrzydła
Odrzucił kryptę, przebił kokon
i wsunął się w tunel
Spotkanie dusz w niecce genomów (0)
Kiedyś żył pradziad
zahaczył ręką o kobietę chmurę (1)
rozpiął się na kole
wydalił konio człowiek
Ona była odbiciem Boga
To i On
Znów się spotkają
w ośmiornicach
Otworzone bramy do dni w amonicie
kąpieli w glinie czasu
ślady biegnące do tunelów początku
Czekam na spotkanie się w rzece
w genomów spotkaniu
Bo Ona On zamarł i przodek go uprzedza (2)
Przychodzi ona i chce zacząć żyć
ale amonitowy bliźniak też chce jej
Teraz ją zatruł i zginął i nasz chłopak
może z nią iść w siną dal
ale ona już jest amonitowa
i zmieni go
będą przez jakiś czas razem szukać
amonitowego dnia lata
odbitego w lustrze i kamieniu
Więc odnajdą ten czas gdy zginie ich lustrzana
egzystencja
Wstanie On Wstanie Ona
i spotkają się nad brzegiem czasu
Znów - Król Duch i Królowa Duch
w rzece dusz

Bonus

W horrorze drugim ona ma w sobie Szatana (3)
strzelają jej w głowę
i wtedy On się budzi, walczy, przejmuje jej ciało
Ten obcy jest przyjemny w oglądaniu
mniej arcydziełowy, a naprawdę
opowiada przygodę drugiego planu
istnienia
w pierwszym planie
pierwszego planu
w drugim

0. Arka czeka (Belamonte)
1. Iksjon- mit
2. Czyhająca ciemność (The dark lurking)
3. Ostatnia ofiara wampira


number of comments: 0 | rating: 0 | detail

Senograsta

Senograsta, 10 march 2023

Asparagus

Droga jest celem
Piękno do którego dążysz
Przez bagno, krzepisz odwagę bo Raj tam za
To ekscytacja podróżą ale nie ona jest celem
Ukojenie łez nasycenie spocznienie w ramionach
wyśnionych na łonie matki żony siostry
Ale nie wiesz co właściwie każe
iść na górę, czemu góra która jest podcelem tak wabi pięknem
Wyrosła na polanie za blokiem
Muszę na nią wejść, nie mogę, ześlizguję się po mchu
(Szczególnie u podstawy jest stroma śliska wypukła)
Wyraźne drzewa i ich piękne cudowne i zdradliwe gałęzie,
kopuła, wrócę tu potem bo Beatka czeka
Mały jogging nie może się przerodzić w wejście przed obiadem na Meru

Potem przyszedł do mnie Asparagus, mini las, idea lasu
miniatura, piękna góra zieleni, na górze gałęzie, na dole
gąszcz zieleni, mszasty
Więc góra ze snu zjawiła się tu
A na nią wchodzę, w Meru lub doniczki świat
Bo przez nią wiedzie droga
Góra jest piękna i radująca
Celem jest droga i radością, ale celem nie ostatecznym
ale wystarczającym
A żeby być na drodze sobą
trzeba zapomnieć o sobie, a pokochać Normę
Wrócę do niej, do góry, za nią niejasny cel ostateczny

Norma to ma wąskie oczy i usta, jest może Japonką
Może Słowianką Istnieje jako osoba nadosobowa
Jak Atena i Wenus Jest ona Ateną i Wenus Taka istota duchowa
może się wcielić w jakąś osobę Norma nie myśli o sobie
Jeśli przegląda się w lustrze to nie narcystycznie
Nie widzi się jak ten Asparagus (Ja go widzę)
Będący lasem
A zarazem sobą
Gdybym miał z Normą stosunek to byłby jak z nieznajomą

Droga wiedzie przez gąszcz, przez pustynię
Ocean Źle drogę zgubić
Przez krainę Lotofagów, żebraków, mścicieli
pracoholików, randkowiczów, czerwieni, zieleni
drzew, łąk, chmur, rzek, pustyń...
zaklinaczy węży, zaprzyjaźniaczy z rekinami
podniecaczy kamieni, nawracania chrześcijan
wzajemni ujeżdżacze smoków
w rzadkich chwilach posąg człowieka na posągu świata
posąg świata na posągu człowieka
w, na i nad Ziemią
w środku i na krańcach
w kuli Czasu


number of comments: 2 | rating: 0 | detail

Senograsta

Senograsta, 30 december 2022

Fluid (brzozy)

krótka myśl głębszych spraw
nagi błysk stalowej poręczy
brzozy rozsadzające betonowe płyty
pies obsikał drzewo
język zwierząt
moje nie jest twoje, zginiesz, będziesz we krwi
bój się, szczerzę kły, to nie żarty
nie nienawidzę cię, nic osobistego, to walka o byt

tu już były miasta i rozpadły się
w drzewach i kryształach męskie i żeńskie
nieświadomy umysł przechodził nie raz w świadomy
Bóg jest na słońcu, w otwartym powietrzu
ten, co w bibliotece siedział, rzeź namnożył
Wszystko co ludzkie jest mu obce, co naturalne
Mnie nic co nieludzkie nie jest obce
bo brzozy sto razy pozostawały same
z szumem wiatrem atomami przodków

w kształt trwalszy wchodzimy
ten przechowuje nas
budzimy się, setki wariacji twarzy, liścia
ślady, dawca życia, życie, słońce krąży wciela prawo
martwe, bo się rozsiewa tylko ciemność i światło, nic poza
Nic co nieludzkie nie jest mi obce
Ale to Ona, my krążymy, zjawia się i odchodzi
wyciska się w nas ślad tego powtarzalnego ruchu
z nim się łączą inne substancje i ich kształty
pory, coś przechowuje, pamięta cykl któremu podlega

Słońce jest nieruchome, ale też podlega cyklowi
chociażby wypalania się, atomy pamiętają te przemiany, przejścia
są, wodór, hel, azot, tlen, węgiel
pamiętają, mogą w siebie przejść
dla nich brzozy to cząsteczki jeszcze mniejsze
bardziej bierne
wybucha i rodzi się z energii na powrót
przez ruch odtwarza się, ginie
małe śmierci, duże
szklanka wody, brzeg jeziora, płatki na poboczu
plamki na oku, (o w z rzeki nago)

magazyn, sen, powrót, przyjście, przejście

proces myślenia otwarty, zamknięty
rrrr pamięć wzywa nowe sny
tu mógłbym zbudować dom
w ten las wrzucić pochodnię
te biodra zapłodzić, stworzyć naród albo tylko
smoje, cudze życie, życia
one wzywają bacznego obserwatora brzóz
biernych
aktywnych
w tym ruchu biernym i pięknym jest rękojmia
że będzie wlost, trutmyg, buzkin, warming

mechanizm przepojony pneumą-praną-światłem
które nadaje porządek chaosowi
ziemia czy pociągi, metro, komputery są tym czymś przepojone
wtórne odbicia, sztuczne, może tak
świat to może pozostałość cywilizacji(Lem), nie ma martwych natur
- szklanka - zwierzę - atom - roślina - ryba - akt - fluid
schron pośmiertny to natura, starsza, nasze twory to tylko sekunda waszki
na drodze światła i brzóz

Nic co nieludzkie nie jest mi obce
Ludzkie zamyka, więzi
otwartość Jaspersa, ale nie historyczne
historia mgieł i ciał, krów, diamentów,
zórz, „z których się nie wraca“ (zapomniałem autora)
otwartość to szum w liściach
promyk słońca na tafli
rzęsa konia, czułość zabijających rekinów
bo by żyć, a nie by rozszerzać swą władzę nad poddaną Ziemią
To bluźnierstwo przeciw prawdziwemu, prawdziwym

Dlaczego największą bestią jesteśmy

Z chwilą uwierzenia w wybraństwo
My jesteśmy brzozy niewybrane
My Słowianie
Przyszłość, ramie w ramię z żywym światłem
Słońcem, zwierzęciem bratem i rośliną siostrą
Z Ziemią, matką, drogą, a nie komputerem
Jaspersie, nie odgradzaj umysłu ludzkiego
Bo skończysz z nowym obozem dla tych na świeżym powietrzu
przez tych natchnionych przez powietrze biblioteki


number of comments: 0 | rating: 0 | detail

Senograsta

Senograsta, 14 april 2023

Obora (z tomu Zaimki, zdarzenia i osoby)

Upadek - w polityce komunistów jest tylko obietnica pełnego żłobu dla bydła.
To upadek godności, rodziny, samodzielności indywidualnej.
Państwa jako Ojczyzny.
To tylko obora dla bydła.
Może być luksusowa, ale to tylko obora, hodowla ludzkiego bydła.

Owce idą za tym kto trzyma bat i daje żryć -
Mateczką i Ojczulkiem Komuną.


number of comments: 0 | rating: 0 | detail

Senograsta

Senograsta, 16 april 2023

To zachwyt dla drewnojada (z tomu Zaimki, zdarzenia i osoby)

rogaczek, skrzyżowanie byka chrabąszcza Baphometa
Dionizosa Turkucia Podjadka Był mały Wsadzono go do wody
Bardzo się bał Zamykał oczki Myślał że się utopi
Śmiesznie prychał i śmieszną miał minkę Jak bokser
Ale otworzył oczka Zobaczył że się nie dusi
Komentarz głos mówił
- Jak widzisz tak wyraźnie, prawie przezroczyście
To jest twój świat właściwy.
Rzeczywiście widać było wyraźnie wodorosty, dno, prąd
I tak zaczął płynąć, przedzierać się przez wodorosty
przez tunele z radością, z główką w dół skierowaną
potężny byczy grzbiet widziałem z góry
jak płynął Trochę jak hipopotam, jak delfin
Odnalezienie swojego miejsca
A tak nie chciał Myślał że nie potrafi
Ta bajka się przypomina o orle wychowanym z kurami
O brzydkim kaczątku
Skojarzenia: saprofity i gametofity
Poczwarki i motyle
przemiany pokoleń
gleba przejścia
podróż duszy
zmiana
odnajdywanie drogi
swej natury

Więc może mógłby nawet z ziemi do wody i do powietrza
przejść, do lotu z pełzania, z biegu A jakby zabrakło ziemi i
wody i powietrza to jako anioł międzygwiezdny
po rozpadzie Ziemi by się ostał

„To zachwyt dla drewnojada“


number of comments: 0 | rating: 0 | detail

Senograsta

Senograsta, 17 april 2023

Troska (na kacu) (z tomu Zaimki, zdarzenia i osoby)

na rycinie ze średniowiecza drogą poza (kopułę nieba, kulę)
jest droga w dal
tymczasem nowoczesność pokazała że to droga w głąb
organizmu a także mózgów komputerowych
pomiędzy synapsami przebiegają myśli elektrony światło

od horyzontu do serca
serce w człowieku, dwory w dworach
serce we mnie, ja w domu, dwór w lesie
las w burzy, planeta w pustce
Pustka w sercu Daleko pustka
Mierzenie, przenikanie na wskroś, tachion przechodzi w pustkę
(przestrzeń między synapsami)

na nice jest w każdym miejscu
druga strona, przedarcie się niemożliwe, tak ot skok,
chyba że w sile woli, medytacji, w śmierć
Pustka i Drobina i Ogrom
Ogrom i Drobina to atman i brahman
I to jest wszechobecne
On jest wszędzie za zasłoną i może zajrzeć zawsze i wszędzie
w Ogrom

Wiele jest puszek, szkatułek Woda ogień ziemia powietrze życie
Ciągłe przejścia od życia do nieżycia, czegoś do prawie niczego
Lecz bezgraniczność nie obowiązuje ,tutaj, coś się kończy zaczyna
Pustki rezonansowe zatrzymujące promienie uczucia myśli
Rozmowy dusz Przenikanie się Łączenie w organizm

śmierć w samochodzie wypełnionym wodą, zmarznięcie w górach
rozerwanie pociskiem i ciągłe wzbudzanie na nowo z hibernacji
albo zdolność do ciągle nowych unii
piątego żywiołu z pustki z obojętności z zapomnienia
Życie jest troską
Walką z obojętnymi wobec drobin żywiołami i konkurencją
o dobra życia do życia, o dobro życia, o dobro


number of comments: 0 | rating: 0 | detail

Senograsta

Senograsta, 19 april 2023

Zdarzenia (Sen, Życie, Śmierć)

3. Tyfon - powrót, niszczyciel, rozkłada fałszywe ja i materię (ŚMIERĆ)
brodzi po szyję w ziemi, z tego świadomość - głowa,
nogi w chmurach (nad, pod, poza) Strzybóg
walczy z białymi bestiami i faraonem
wie że śmierci i bezśladu nie ma
„- panować będę - walczyć będę - żyć będę
- To moja pieśń ostatnia!“ (Nie-Boska Komedia)
1. Tryton - początek, Brahma, Chmura poszlakowy powodny,
rozpuszczone połączenie, zarodek wszystkiego, jajo w wodzie
i zrozumienie ponad zjadaniem, w zjadaniu, jak larwy, jak embriony
przechodzenie jednego w drugie (Zapłodnienie, Zapłodzenie, SEN)
„Oboje nie odzywali się,‭ ‬aż wreszcie dziewczyna wydała z siebie
głębokie westchnienie i opadła na poduszkę.
-‭ ‬Szkoda‭ ‬-‭ ‬powiedział‭ ‬-‭ ‬że to nie może trwać wiecznie.
-‭ ‬Ależ tak‭ ‬-‭ ‬odparła Tania.‭ ‬-‭ ‬Wyszliśmy poza granice czasu‭;
to nieograniczone,‭ ‬jak ocean.‭ ‬Tak było w czasach Kambru,‭
zanim przenieśliśmy się na ląd‭; ‬kołyszą nas prastare wody.‭
To jedyna chwila,‭ ‬kiedy cofamy się,‭ ‬dlatego to takie istotne.‭
Wtedy nie byliśmy rozdzieleni‭; ‬tworzyliśmy wielką galaretę,‭
podobną do tych,‭ ‬które fale wyrzucają na plażę.
-‭ ‬Po to,‭ ‬by umarły‭ ‬-‭ ‬dorzucił Chien.“ (Dick „Wiara naszych ojców“)
2. Tryfon - środek, świat, Wisznu (Poród, ŻYCIE)
on, wiele ich, zgoda i niezgoda w zgodzie
głowa nad ziemią, nogi w chmurach
Trójdźwięk, trójsens, życie niszczyciel życia tworzy - Strzybóg
Idzie w przemiany..
oddziela jedno od drugiego
powinowactwo w różnicy
„w odrazie wyrzut, jesteś nim, stajesz się“ (Belamonte)
„Nie ty ożywiasz, nie ty niesiesz śmierć
Nie lej próżnych łez
Straconych kroków nie zna ścieżka ta
Pokonaj wreszcie lęk
Od początków czasu jesteś tu, aż po czasu kres
A twoją sprawą jest byś jednym był
Z tym co jednym jest“ (Kryszna do Ardżuny, Bhagavadgita)


number of comments: 0 | rating: 0 | detail

Senograsta

Senograsta, 14 february 2023

Substancje i jakości

Utożsamiamy się ze sobą
bo się odbijamy
czyli rozumiemy, czujemy
bo nasze ciało jest jedną substancją
a dusza może mieć kształtów tysiące

Zatrucie dobrem, zatrucie złem
Za dużo jakejś substancji czy jakości
powoduje mdłości
Rozmowy są kolorami w zgodzie
choć nad grobem, z nożem
lecz bez przesady
Równowaga w próżni uchwycona,
grunt

Spacer po linie, po szkle
labiryntem
A Minotaurem jest lustrzany gość
bez zakotwiczeń w ciele
niezmiennokształtny
pozbawiony odbić


number of comments: 0 | rating: 0 | detail

Senograsta

Senograsta, 11 february 2023

Pijawki i obrazy

Jak piękna pani wysyła mi wypuszcza obrazy by żyły poza nią
tak ja wypuszczam pijawki z moją krwią do rzeki
Krew dojdzie do Pradżapatiego za horyzontem
a jak do zakola tajemnic to tam będę trwał w zanikaniu Marzanny
Czego szuka życie i istota? Dobrej śmierci Dla ryby i pijawki
Dobra śmierć to życie
Czy dla śniegu stopnieć jest bólem
Czy będziemy go trzymywać sztucznie przy życiu
Czy niezliczone robaki co tworzą mnie
będą mnie tworzyć poza granice mego trwania?
To ostatnie życie trupa to też tylko rozpad i rozłączanie
Chcą zginąć w szczękach We mgle i oddaleniu
bo taki ich los i przeznaczenie
Moje ciało też chce się rozpadać gubić ślady a potem rozpaść
I to jest wypłynięcie krwi z wierszem I to jest życie
Bo teraz proszę piękną o obrazy a może byłem już o nie proszonym
Bo mamy czas..


number of comments: 0 | rating: 0 | detail

Senograsta

Senograsta, 21 february 2023

Pijany gołąb

Pijany gołąb
sięga po wszystko
nie liczy się z niczym
z szybą
z gołębiami większymi od siebie
i chce pokrywać wszystkie samiczki
Jest jak miąższ owoców przejściem do jakiegoś nieba
Wisznu czy Czandry czy wiosny z Kraju Żywych
Tzn. głosy które wydaje, wydają..
W gąszczu dźwięków godzin młodego słońca
na przedwiośniu
odzywają się, przybijają
aniołowie,

na podwórko na dwór gdzie wybiega dziecko
i gdzie słychać
gruchanie świata

Opowieść o pijanym gołębiu
przekazują sobie wieszczowie
Pomylił ssanie z kopaniem
wydalanie z pochłanianiem
życie ze snem
życzenie z siłą
miłość z wojną
Dotyk dźwięku obrazu zapachu smaku rozkoszy
mądrości,
odkrył
i ich Kamasutrę,

ruchy w pozycjach zakochanych
w uczuciu
i w namiętności


number of comments: 1 | rating: 0 | detail

Senograsta

Senograsta, 22 february 2023

Związanie

Bo seks bez uczuć
i bez namiętności
jest czymś
bezdusznym

Dlatego bóg wina
jest zarazem
bogiem miłości

Zarazem bogiem miłości


number of comments: 0 | rating: 0 | detail

Senograsta

Senograsta, 23 february 2023

Porońce

ta dziewczyna poroniła
to dziecko umarło
ten żołnierz AK zginął przed ślubem
parę dni przed końcem wojny

przed zaśnięciem w spokoju
wtargnęła tzw. siostra
i stało się odejście w męce
Romeo i Julia przed swym życiem
odeszli do jaskini większej miłości

porońce, ci co nie zdążyli, nie dokończyli
powracają w strumieniu
zapładniają
przerażają siłą swojej namiętności

znów chcą się uczyć, rodzić
grają na gitarach, kochają i malują
i jeśli nie zdążyli się zakochać
i chodzić za rączkę i dawać całusy
to robią to

I w grupie cała wieś wylega na drogę
dzieciaki błazen zakochany żołnierz
rozpoznają się


number of comments: 0 | rating: 0 | detail

Senograsta

Senograsta, 24 february 2023

Nieskończone dążenie do wolności

Wolność jest stanem
kiedy jest jak najwięcej rzeczy
bez których możesz się obejść
Podstawa życia, stopa boska
jest niewielka
godna stąpania po ziemi
śladem jaszczurki słonia i hipopotama

A z drugiej strony
im więcej jest rzeczy których pragniesz
a po które nie sięgasz
tym mniejsza wolność
Wyjściem jest złoty środek
By pragnienia cię nie zniewalały
W swej sieci nie więziły
Bo ta sieć, te węzły mają pieścić
i być przepływem boskiej rzeki

Wyjście to znalezienie rzeczy
bez których i z którymi
jesteś zdrowszy
których naprawdę pragniesz tak
że możesz stopić się z nimi
stać się nimi
Z którymi możesz płodzić, rosnąć
jak drzewo
jak mysz
jak Bóg
jak wiatr
jak chleb

Pełna identyfikacja z danym „twoim“ pragnieniem
Tak twoim że nawet nie przychodzi ci do głowy zapytać
Czy to jest gwałt, czy to twoja niższa czy wyższa..
Których nie przychodzi ci na myśl o coś podejrzewać
Których nie przychodzi ci na myśl obserwować
Których nie możesz jednak z rozkoszą nie obserwować
To ty To ja
To ty, bo sprzężenia zwrotnego ze strumieniem się nie uniknie
Bo zawsze jest wyjście...


number of comments: 0 | rating: 0 | detail

Senograsta

Senograsta, 5 march 2023

Doskonałość

Życie i jego strażnicy są...
Nie cieszę się że jestem aż tak
jak niektórzy się z tego cieszą
Ale to nie oznacza, że nie mam instynktu
samozachowawczego, seksualnego,
że nie chcę jeść i pić
i to jest piękne
Mogę być daleki doskonałości, a chcę żyć
Mogę się nie lubić, nie cenić aż tak bardzo
a chcę żyć, walczyć, płodzić i boję się
Z nałogu przyzwyczajenia przykucia
do życia do siebie do piersi i ust
Choć może nie z miłości
nie z szacunku
Ale jak to kiedyś powiedziałem jednej pani
Chciałbym być doskonały
A ona powiedziała
Już dawno z tego zrezygnowałam
I ja wiem, że ona jest doskonalsza
Chociaż chyba nie umiała by tak całkiem
zapomnieć o doskonałej normie


number of comments: 0 | rating: 0 | detail

Senograsta

Senograsta, 6 march 2023

Embriony, znowu gołąb i inne zwierzęta

zbycie skór
z daleka słychać głos gołębi
to wiosny głos, skinienie Afrodyty
nie kruk mruk, życia zagnieżdżacz po potopie
trochę zajączek, życia budzenie po nocy
w niepokoju serca
z radością
z niewielką nadzieją czciciel Słońca
i one ciągnące wozy Maryi Marzanny
snu duchów bzu
tęsknot kochanków do nieba kochanków
złączeń żabich duchów
i wypieków ciast z miazg owoców
tam przejścia w sens poznanej pieszczoty, bo

gołąb się rozchwiał, napił somy z podłogi
walnął w szybę, wyleciał w powietrze bez celu
do słońca, na ukos do ziemi i nieba
szalony bohater rozbijający się o skałę
i o złudzenia
o myśl
o szklany klosz
ale i roztrącający to wszystko
gubiący się w powietrza bezkresie
opowieść kolegi go sławi
wieszcza godzin słońca i dzieciństwa

Ktoś maluje, skrawki farby odsłania
wydobywa spod nich embriony żywe
chroni, aż do ich przejścia w krasnale
w radość pełną uszu ust oczu głosów
parkowych gołębi
wołanie dla bacznych uszu i skór
zbycie skór
zbycie uszu...
głód nasycony się uspokaja
„w nocy zniszczenia pojawia się
światło gwiazdy dla zaspokojenia głodu
i jest źródłem myśli“


number of comments: 0 | rating: 0 | detail

Senograsta

Senograsta, 7 march 2023

Wielkanoc

zajączek umierając woła do słońca
Ojcze mój Ojcze czemuś mnie opuścił
opuszczasz mnie
przechodzisz
podtrzymujesz
Kto jest ofiarnikiem Kto ofiarą Ktoś gaśnie
na sali sam w tłumie
Kto go zjadł? Ciemność
ogień ołtarza się wypalił
kolejny twój syn i córka nie świecą nie żyją
nie błyszczą są zimni
Ty nie jesteś zimny Ojcze
Czy życie w grobie, twój syn i córka,
pożre stos wskrzeszając na moment

ogień krążownik międzygwiezdny przekładaniec
hamburger z wiatru burz i deszczu
wałęsający się z gniciem
wytryskający z trocin
zawsze go trochę się zabłąka
skszeszono go z drewien
znikają w nim drzewa
Kto pociera drewno Kto jest ofiarnikiem Ruchem
siostra brat dziecko łowca
silniejsza nie chcąca zgasnąć iskra
twój obcy brat, pokarm musi zostać rozdany
Życie odnowione wybuchnie wiosną
gdzieś i kiedyś
a w nim powrócą ci co odeszli

Życie powróci Ogień
wznieci pożar w ciałach
zaczną pełzać i kroczyć i latać
jak pamiętają ciała
Czy ogień i iskry życia pamiętają?
Może ogień tylko budzi pocałunkiem
śpiące królewny
Ale samo życie królewien
to już iskra w oku
myśl w głowie
Oprogramowanie potrzebuje ośrodka energii
Energii poczucie Otwarcie
porów duszy i liścia na śnieg
to duszy przebudzenie

Wychodzi model życia przy złączeniu

Wychodzi model duszy bardziej jako ziarna
niż ognia

Człowiek zabija z nienawiścią i miłością
Czy to ma sens?

Może tylko poświęcenie ma sens
(Zbawiony na chwilę Constantine pokazuje fuck Szatanowi)


number of comments: 1 | rating: 0 | detail

Senograsta

Senograsta, 8 february 2023

Pokolenia wiatru (z tomu Śmieci)

mrówek, pokolenia wiatru
a jak to dzieci, rozgranicz pokolenia nieb, ha

rodzi je magiczna róża
z niej wytryskują strumieniami oddechu
Lata Zimy Cypru Indii

A zegar to pełny obrót wokół Słońca
Można zapomnieć o stracie, oswoić
powtórzyć godzinę boleści, miłości żalu

Pokolenia lat, rok je rodzi
Dzieci wydane na świat i wychowane
To jeden obrót u ptaków, jedno pokolenie

U ludzi ono liczy się na około lat dwadzieścia
Powstałeś, poznałeś ją, jego zrodziliście i wypuścili z gniazda
Właściwie jesteś przez 20-50 lat pisklakiem, jak już masz kopię
toś jest pokoleniem

Wydłużają się i rozpadają nam ludziom te cykle
Ta moja dwudziestka od 72 do 92 jaka?
Metal, boginie wyszły za nas
Socjalizm wymienny, kiełbasy ze wsi
Nie wiem, metal, koledzy mieli więcej czasu na to,
aby prześladować kolegów,
bo nie patrzyli aż tyle w telefony

Wiatry wieją, pokolenia lasów, gór i rzek
i dziwotworów przed, obecnie i po ludzkich, epoki
Zostaje pokolenie genealogiczne
na drzewie gałąź
Rówieśni zdążyli zrobić już następne pokolenia, a ty?
Drzewo o gałęziach rzadszych
Ale psychicznie taki człowiek to jest już poza czasem
Myśliciel, ciocia tylko, wujek tylko, obserwator, góra,
drzewo, wiatr
Rozmowy na wielkie odległości
Moja żona mówi że dzieci poźne są mądrzejsze
i nie są tak zanurzone w wyścig szczurów

A może to wygląda tak
Przychodzi mama wiatr i tata wiatr
i powstaje mały wiaterek, wiaterka - zjawisko
Albo tata góra i mama góra
i powstaje nowa góra
Albo w przyrodzie przychodzi wiele gór i wiatrów
na spotkanie by powstało nowe
Ludzie może pozazdrościli naturze i wymyślili orgie
Ale łono Gai jest pojemniejsze, tam z wielu nowe

Ale nowy wspaniały świat nauki tworzy cyklopów -
sturodnych
Kto ich wychowa?
Mama i tata do lamusa?
Komuna?
Może wilczyca, może małpa
albo roboty
A może wiatry i góry


number of comments: 0 | rating: 0 | detail

Senograsta

Senograsta, 6 february 2023

Zwroty (Się i wolność, utożsamienie)

..by zwierzę było wolne, czyli przechodziło w inne zwierzę,
człowieka, anioła, świat, boga..

A może chodzi w wolności o to, żeby skrzydłami zębami ustami,
rozumem, sercem, intuicją
latało zabijało płodziło karmiło
wychowywało uczyło, SIĘ i SIEBIE
w swoim świecie, który je tego nauczył.

Latało się, chodziło się, to juz czas przeszły nie zwrotność,
ale czemu nie
latało sobą,
czerpało rozkosz sobą,
więc i zabijało siebie sobą - SIEBIE SOBĄ TO SIĘ -
ale lata się dzięki światu, powietrzu, przestrzeni
strachowi, żądzy, miłości,
więc SIĘ tutaj to wyjście poza siebie.

Nie da się powiedzieć - latało siebie - choć to znaczy przemieszczało siebie.
SIEBIE tu razi, bo SIĘ w lataniu zakłada bliższy związek ze sobą,
bycie w sobie w trakcie akcji,
a nie stosunek jak do przedmiotu -
choć latanie może być w pełni automatyczne.

Można powiedzieć - jadłem siebie z głodu -
bo wtedy część nas to już przedmiot do zjedzenia,
straszne życiowe konieczności rzadko znane istotom.
- Jadło się siebie - to odsunięcie ja we wspominaniu koszmaru, widz.

Można podobnie powiedzieć - zabijało się siebie - jak obcy obraz w lustrze,
ale to niejako przy okazji, np. harówy, popijawy, seksu do upadłego,
to nie jest celowe -
jak - zabijam się, zabijałem się, zabiję się -
bo tu podmiot chce się zabić, z siebie akcja przeciw sobie,
ten obraz w lustrze to ja i ja chcę się zabić, bo walczymy wspólnie przeciw sobie,
PODMIOT JEST CAŁY PRZEDMIOTEM W NIEBEZPIECZNEJ AKCJI,
TAKA JEST TEŻ MIŁOŚĆ i latanie.

Kochamy się, bo ze swych wnętrz się w sobie przemieszczamy,
to SIĘ kochanków i samobójców,
wspólna akcja od wewnątrz,
zapatrzenie w muzykę ze swoich głów, piękną i straszną.

Tak samo - uczę i wychowuję się -
tutaj SIĘ oznacza wzajemne kochanie, dbanie o siebie wzajemnie,
tu odbicie lustrzane nie jest obrazem obcego,
bo ucząc kogoś i siebie uczę, wychowując i kochając, czyli się zwraca to co daję,
taka to zwrotność.

Zabijało się wzajemnie ludzkie plemię
Świat zawsze pomaga przy dużej dozie obojętności.

SIĘ jest lepsze by wyrazić dzielenie się, a SIEBIE by się wyodrębnić.
Dzielenie się, SIĘ, jest w misiu i mnie i Fryziu.
Zjadamy się to straszna komunia życia.
Uczymy się też, wybaczamy sobie też, naśladujemy się też, a więc

przechodzimy w inne zwierzę
człowieka, anioła, świat, boga..


number of comments: 0 | rating: 0 | detail

Senograsta

Senograsta, 26 december 2022

spółkowanie, przejście, niebo

niebo czyli płodzenie,
szczęście w dążeniu do powstania nowego życia
nowego ja nie ja
gdzieś się to odrywa i przestajesz być
umierasz i coś się rodzi
zombi zostaje, nie!, ty, ale wyczucie granicy stania sie zombi
granicy śmierci
- ten ta, nie zapłodzili się, oni sie zdigitalizowali
droga ślepców,
wierzą że wszystko przenikną poznaniem

nie jesteśmy w tunelu tylko sobą
cos sie z nas wydostało, homunculus jej i jego
na tego aktu koszt - on - przeżyta rozkosz
harcownik symulakron
jest szansa zniknąć zmienić się
zagnieździć w ścianie, rosnąć w oceanie
płonąć w zorzy

tunele w tunelu do zachodu słonca
czasu szmat, Romeo i Julia za pan brat
tylko że ona to ma tunel w sobie, jest jak rzeczywistość
on więc dąży w niej w niej, ona czeka
z nich z nich, z osób gamety sie spotykają
do dzieła inni nie maja wchodu
tylko gatunek lub coś podobnego, ustalonego
złaczyli się, a osoby odeszły
w trakcie nieba zostali rozmnożeni
przeniesieni w przyszłość
na inne planety,
w inne życia

przecież osoba to tylka gameta gamety
sztafeta
on i ona w tunelu czasoprzestrzennym
on jest w niej, porusza się, ona w sobie czeka,
wiją się razem w tunelu,
powtórzenia
zagnieżdżają się w głębi, pod skórą życia
razem są w niej, we śnie
ich potomek

a co jest komórką do której oboje dążą?
ta w ciemności centrum
to głusza
z niej, w niej Życie Wspólne
ten pobyt na wypuszczenie iskier
na wędrówkę tunelem
to niebo
w peryferiach skupiona energia
odczucie rozkoszy
redukcja do
Ciągłości Życia Samego w Sobie
Niebo Most
Niebo nieokreśloność
Tunel Przejście Bardo
Z wcielenia do wcielenia


number of comments: 0 | rating: 0 | detail

Senograsta

Senograsta, 2 february 2023

Białe duchy (czapla biała) (Z tomu Rytuały poza zasłoną)

(par.267 Wola mocy)

nie mam siły dla mogiły
podmiot i przedmiot są częściami jednej rzeczywistości
koń i płot
one śpią, on skubie trawę we śnie
z takim spokojem
z jakim stoi łuszczący się płot
i z jakim rośliny powstają i upadają

zwierzęta rodzą się w przerażeniu i giną w przerażeniu
czaple białe unikają ludzi
białe duchy, ożywione części, płatki śniegu, ożywione
obłoki, chwile
gonię je, uciekają przed zdjęciem
jedna wchodzi w cumulusy,
zwierzę boi się nieprzewidywalności innego
zwierzęcia - jego musu atakowania - skąd ma wiedzieć,
że jej nie chcę zjeść, skąd ja mam to wiedzieć ?!

te drzewa i rzeka już były w śnie
włóczęgi dziecięce już były w śnie dzieciństwa
upadek z konia, ból nie przeszkodziły bym spotkał
białe duchy
o skali uczył Nietzsche, i w tej skali obłoki ja ból strach i
czaple i słodka chwila wszechświata, który się ze mną
spotkał
przybił piątkę

wysoko wysoko odleciała zlewa się z bielą obłoków
kołuje, coś mi pokazuje, ten dystans zadowala oboje
wiersz jest takim oderwaniem, lotem, wolny wolny, zajęty
och, jak lubię gonić zwierzęta oczami by się zbliżyć
do niezrozumienia na wspólnej podstawie rzeczywistości
przekreślenie się wzajemne
unikanie się wzajemne
„zniweczył się wspólnie ten łagodny walc“

jej stado jest mądre, nasze stado jest głupie
ono lepiej zna wroga, nie wirusa, a człowieka
czaple i ludzie nie są dla siebie przedmiotami
są czymś więcej
żona - podstawa samozachowania się mężczyzny


number of comments: 0 | rating: 0 | detail

Senograsta

Senograsta, 22 january 2023

Maska

gęsty włosów splot
przyjął połysk słońca
skroplił końskie wargi

narada pleców nad stołem
szepty kobaltowego nieba
lekarz zdejmuje odciski palców

precyzyjne cięcie sług sztuki
dochodzenie przyczyn śmiertelności
tej szpiegującej życie obcości
maski

oczy uda nogi jaszczurki
na oczach przedramionach włosach
u kobiet u osób które znikają
w tatuażach i powracają


number of comments: 0 | rating: 0 | detail

Senograsta

Senograsta, 25 march 2023

Rozkosz (z tomu Śmieci)

to zapomniany o sobie wiatr lubieżnik
wpadający fontanną rozpryskującą pyłki i krople nasienia
niosący ze sobą, z gajów i pól do gajów i pól.. i z gwiazd
w czapę lasu, w jego ciemno-zieloną głąb
docierający do zarodni kwiatów czeremchy, bzów, olch, topoli
gubiący się w zakamarkach cienia, liści, dziupli
w zaułkach żuków, padlin, mchów, koron - ten jeden wiatr
jakimiś cząstkami oderwanymi wyrywający się na światło pól słońca
a korpusem zanikający w pobliżu strumieni i zasłuchany
w szept liści który jest też jego językiem

Bogini tego gaju go posiadła

A nowi bracia już przygotowują nowe desanty na nowe lasy

Docieranie do swoich granic, do nieznanych lądów, zakamarków szaf
drobnicy bytu, jednego dźwięku z wielu, szeptu, zapachu, cząstki
Zniknięcie w małej bramie nieskończoności ogromu lasu


number of comments: 0 | rating: 0 | detail

Senograsta

Senograsta, 18 january 2023

Baranek błąka się po łące (z tomu Zawieszenie)

Syn i córka to przyszłość moja, projekcja
i wywierany przez przeszłość wpływ
W oku jest moc lustra co kształtuje
patrzącego
Spojrzenia to pojedynki luster
Lustro którym patrzysz to twój spadek
Ludzie i inni się mijają i po drodze
jest bajkowa zmiana kształtu wody jaźni
pantoflarz jest Herkulesem w oczach bogini
w oczach ascety bogini jest wielkim
przeciwnikiem
oko nie kłamie
więc Edyp wydłubał sobie oczy
w mrok się przeistoczył, spojrzenie miłosne
matki zapomniał i ojca rywala
a przecież to byli ojciec i syn i matka, ale ślepi
ale taka jest siła oka
pociągają się oczami za sobą, a po drodze mają
tysiące wcieleń - dusze
Będziesz synu mną, będziesz moim ojcem głazie -
wola, wola
moim synem obca przybłędo
Bogiem się widzę i tym mnie widzą, macie widzieć -
wola, wola
Piękni nieznajomi, straszni, szkaradni i fascynujący
Czy można pozbyć się spadku?

patrzyłem lustrem i widziałem w szkle okularów
odbicia - więc odbicia się nakładały
gdy patrzysz przez różne szkła to wariujesz, kropki,
plamki, cienie, widoki podwójne, potrójne,
zagęszczenie
Co jest na zewnątrz?
Oko nie jest jedyne
Są inne tchnienia życiowe
szedłem w odbiciach, błękitach, srebrze wód, rzęskach
brwi, łąka
baranek błąka się po łące
widząc przez szkła więcej, za dużo
zdejmuje (poprawia) okulary i traci kontakt?
kontakt razy milion, dużo planów, przezroczystość
i kontur inne
ale ciała obcują po łące
baranek idzie ufnie, ma szablę i kolt u pasa (i rogi)
na wypadek spotkania smoka
białej bestii, modliszki, strzały ze śmiercią,
śmierci samej


number of comments: 2 | rating: 0 | detail

Senograsta

Senograsta, 16 january 2023

Wąż (dusza)

Wąż (dusza, obrazki)

mostek, rzeka, wcześniejsze skorupy ja zastygłe w tym miejscu
porzucone strzępki ubrań i wspomnień, gest to ubranie duszy
dusza zawiera zalążki ja, teoria śladów
toaleta pliszki to moja wreszcie udana toaleta
żeby nauczyć się robić kupkę musiała zaboleć mnie głowa
co musi się stać żeby ból głowy odpełzł w siną dal
a na jego miejsce przyszło jeśli nie zdrowie
to nowa dolegliwość - drzazga - wokół obiera ropień
klatka

może wyzwoli lęk o dziecko, które ktoś potrącił
a ty pomogłeś źle?, bez narażania siebie pomogłeś
- a to już życie - życie pisze wiersze
- a najpewniej ból 50 letniego ciała i duszy
już nie zależy od niczego poza samym sobą
- ale tego się nie sprawdzi
bo dusza jest przy nim,
w nim, nie całkiem obok,
wypływa, jest ekranem
wpływa i..
wynikiem - korzenie życia są zagmatwane
od początku buduje iskra w ciałach i w oku iskra
nie wiesz ile czyjej pracy w ciebie włożono

.. a więc na motorze jedzie z grubszym chłopcem, młodszym,
młoda laska, uda opalone, on jest bardzo ostrożny
na skrzyżowaniu, ja jestem na rowerze
czekam uprzejmie, aż chłopak, może jej brat wreszcie
zdecyduje się przejechać, skinęła mi głową
bach..

on to Arek, kiedyś razem na rybach tu byliśmy
ostrożny kumpel, odludek - teraz? - doktor, ktoś
taką laskę kiedyś widziałem łowiąc tam ryby
jak w bikini stanęła na tym moście - może jej matka
(pewnie nie)
fale marzeń
zawsze z daleka od bogiń, ale już uprawiałem seks
intensywnie dość, bez większych zahamowań, ale kurczę
nie mam życia towarzyskiego, ale nie chcę życia błyszczykowego,
błyskotliwego, tfu
przejechali
myślę o tych udach
kupić kondomy? seks
on zawsze był lepszy, inteligentniejszy, motor
umie naprawiać motor, do tej pory ja nic nie umiem
naprawiać, ale parę dni temu zdjąłem koło
i zalepiłem dziurę, trochę się uczę..
..nie naprawię jej urządzeń, roweru, nawet nie wożę narzędzi, nie wiem dlaczego boli mnie szczęka
to cios, cios, cios - one odchodzą zawiedzione mną
nie odchodzą wszystkie, Jezu, o co tu chodzi

Muszę zająć miejsce tego chłopca na motorze
albo jej miejsce, pod warunkiem, że ona będzie prowadzić
Dobre czucie się w klatce swej, wzięcie życia za bary, za rogi,
za nogi
O słodki wole życia
ciągnący kierat wzruszeń i pragnień
w koło za stodołą w Grabowcu, pracowniku boży
Mąka - męka ziarna żyta zmieniającego się w chleb
brak, czy brak czują wszyscy
Myślę, że nie. Jakiś tak, ale nie ten.
Tu chodzi o poczucie samosiły, samowoli, kreacji
swego życia i wzięcie za nie całkiem samemu
nie wyłącznej odpowiedzialności

To jest nieosiągalne nieodpowiedzialnie

Zdobycie się na wygodne ułożenie w gnieździe chwil
cierpień radości i wtedy
Możesz przewieźć ją motorem
na którym się znasz
Tym motorem jest życie, tym motorem jest motor,
ty,
jesteś bratem, kochankiem
rzeką, mostem, wprawiasz to w ruch
.. i chmurą
.. które zaczynasz rozumieć, okiełznywać
kierować - seks, seks? oj seks seks, żądza też
nagroda wzbudzonej materii
śpiewające kamienie, bezwstydne oddanie się i wzięcie
o krok od przepaści, ale nie w przepaści, w otchłani
(życia i nieżycia, prawa i woli)

wąż wijąc się zbiera okruchy poprzednich wcieleń
kształtując nowe dzbany na moc
wszystko ma swego dżina
ducha, moc, wolę, energię
która obiera wokół, owija się, pełznie w kształcie skóry węża
skóra hipochondryka, który czuje się dobrze
smętniaka, który ma się komu wyżalić
liżącego się psa obraz, erotomana radosnego w swej erotomanii
O takie coś tu chodzi, udanie się w swej powłoce
pętle czasu, przechodzenie wszystkiego w siebie w węźle

Tym wężem jest życie w otchłani, dusza świata, dusza w świecie
dusze w świecie
a więc wszyscy i wszystko


number of comments: 0 | rating: 0 | detail

Senograsta

Senograsta, 19 april 2023

Rola (z tomu Zaimki, zdarzenia i osoby)

Tyle osób pies kot każdy człowiek pchła
Więcej dusz od tego bo w osobie więcej dusz
Być może każda osoba to jedna dusza
Ale lepiej powiedzieć że dusza to preosoba
Zdarzeń, jak sen życia, życie, choroba, śmierć i kopulacja,
zjadanie, wydalanie
mniej niż osób
Zaimków w ogóle musi starczyć dla trylionów
Zdarzenia mają tyle aspektów ile dusz i osób
Rola to świadome przeżywanie zdarzeń rozdzielonych z góry
Aleksander Macedoński Mycoplasma
Romeo królik
Każdy trochę inaczej rodzi się, kocha, umiera, walczy
- Jak to - mi się to przydarza - zagram to tak albo tak
Wesoło umrę, dramatycznie schudnę itd.
Może nawet ról więcej niż osób i zdarzeń, bo każdy
różnie jedno zdarzenie może grać
Ale umiera się w tym życiu raz
Na scenie można to sto razy grać
Być może wtedy, w ostatniej chwili, też się jest na scenie,
ale umiera się naprawdę i to jest prawdziwie zagrane
A czy dobrze? Czy pięknie?
„Zadanie dobrze wykonano“
Proste dusze nie znają ról
Przydarzają się im zdarzenia
Są zdarzeniami
Wraz z rolą zaczyna się świat wartości, woli świadomej siebie
Zdarzenia zamieniają się w działania
Proste dusze to wole nieświadome siebie
Nie doznają tego, że doznają
Nie znają lustra
Czy kreujemy nowe role?

Dystans - cecha układu nerwowego, cecha osobowości,
warunek aktorstwa, kłamstwa, poczucia humoru, pracy,
nauki, poświecenia, twórczości, tyranii, miłości..


number of comments: 0 | rating: 0 | detail


  10 - 30 - 100



Other poems: Rola (z tomu Zaimki, zdarzenia i osoby), Zdarzenia (Sen, Życie, Śmierć), Troska (na kacu) (z tomu Zaimki, zdarzenia i osoby), To zachwyt dla drewnojada (z tomu Zaimki, zdarzenia i osoby), Heej ! (z tomu Zaimki, zdarzenia i osoby), Obora (z tomu Zaimki, zdarzenia i osoby), Szabla, pierścień Gygesa i policzki (z tomu Zaimki, zdarzenia i osoby), Ziemia (z tomu Zaimki, zdarzenia i osoby), Powietrze z konewki (z tomu Zaimki, zdarzenia i osoby), Osobisty mit (z tomu Zaimki, zdarzenia i osoby), Nieobecność (Mama) (z tomu Zaimki, zdarzenia i osoby), Cień (z tomu Zaimki, zdarzenia i osoby), Odjazd (z tomu Zaimki, zdarzenia i osoby), Lubię włoską kuchnię i krowy (z tomu Zaimki, zdarzenia i osoby), Dzikie gęsi (z tomu Zaimki, zdarzenia i osoby), Psiaki (echa) (z tomu Zaimki, zdarzenia i osoby), Przyjaźń (Kajtek) (z tomu Zaimki, zdarzenia i osoby), Baśka (z tomu Zaimki, zdarzenia i osoby), UNIA, Wiśniowy sad nocą, Wniebozanurzenie, Rozkosz (z tomu Śmieci), Rozrzuty (z Tomu Zawieszenie), Obecność (z tomu Teoria śladów), wieczór wiatr włosy (z tomu Smugi), Sarna (z Tomu Schizma), Natura i kultura, Świątynia rozkoszy i doskonałości (życie dla jak, czyli jakości), Asparagus, Wielkanoc, Embriony, znowu gołąb i inne zwierzęta, Doskonałość, Nieskończone dążenie do wolności, Porońce, Związanie, Pijany gołąb, Jaskinia (z tomu Jaskinia), Substancje i jakości, Zakola czasu (Ja Oni czekamy na nowe życie), Pijawki i obrazy, Pokolenia wiatru (z tomu Śmieci), Zwroty (Się i wolność, utożsamienie), 5. Życie powierzchniowe a głębia, ""seks w próżni"", Białe duchy (czapla biała) (Z tomu Rytuały poza zasłoną), Męski, Maska, Czas (z tomu Zakotwiczenie), Baranek błąka się po łące (z tomu Zawieszenie), Wąż (dusza), Powrót (pierwszy i ostatni), Miejsca opuszczone (Państwo. Pustacie, Też, Czystość), Nowe rozdanie, Uranos, W amonicie, Fluid (brzozy), spółkowanie, przejście, niebo,

Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1