Natare
ALL WORKS Poetry (2)
About me

20 june 2022

poetry

Natare
Natare

czasem wieszam się z praniem

nigdy nie jestem czysta na okrętkę
zaszywam swoje mniemanie a ono wyłazi
jak brud spod paznokci z blizną na wysokości
wzgórka (nigdy nie wysycha takie tam

szwy w powodzi macierzyństwa) wydziergana
na płótnie mamy w fioletowe kwiatki
bez krwi tylko siniaki tato staram się
zrozumieć dlaczego macierzyństwo ma ciążyć

nie jestem odpowiednia by znosić dzieci
to jest jak twoje razy nie uniosę ich
z moim zakrzywionym kręgosłupem
jestem nazbyt lekka

Weronika
20 june 2022 at 16:32

Córka marnotrawna.

report

Natare
20 june 2022 at 17:50

Ciekawe skojarzenie.

report

jeśli tylko
20 june 2022 at 22:21

nie zrzucamy wylinki, może i szkoda..

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register