William Blake i „Urizen stwarzający świat”
Akwarela ożywia wypchniętą z intuicji
wizję początku. Wśród skrzyżowanych linii
Bóg Ojciec na obraz i podobieństwo.
Patrzę zakłopotana. Ślepy starzec
w tarczy, wybucha złotem i czerwienią.
Cyrklem kreśli wyjęte z czasu uniwersum,
ucieleśnienie bezwzględnego rozumu.
Obsesja stanowienia porządku ogranicza,
podmuch rozwiewa brodę oraz włosy,
skostniałe zasady ani drgną.
bezlitosny początek..
report
jedna z najlepszych ekfraz; lepszej chyba nie czytałem;
report
"skostniałe zasady ani drgną" utrwalone już na ziemi... dziwne, bo z rozszerzeniem...
report
Jeśli tylko, As, Jaga, bardzo dziękuję za czytanie i pozostawione komentarze. Pozdrawiam ciepło.
report
"Wieczność kocha się w kwiatach czasu" - William Blake
report
Dziękuję, Cheval.
report