grzech

między polem rzepaku a kartą
w nadmiarze słońca. podchodzisz
do niej jak do plasterka cytryny.

męczą niedokończone frazy
i kobieta co za nos słoneczniki wodzi.

nocą rysujesz na jej kształtnym brzuchu
plaster miodu, by dać odpocząć.

wtedy przed oczami robi się żółto *

z nadejściem świtu puka. czujesz
słodycz i chęć powrotu na stałe. inaczej.




* Daniel Odija

Darek i Mania
12 august 2011 at 23:36

i ja też lubię

report

Bożena Brzozowska
12 august 2011 at 23:49

Cieszę się:) Dziękuję

report

Natali
14 august 2011 at 19:28

żółtym obraz malowany - inaczej :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register