Dorn
ALL WORKS Poetry (14) Diary (1) Photography (1)
About me

5 december 2022

poetry

Dorn
Dorn

Stawy, 5 grudnia

Wracam po myśl, która mi umknęła. Chciałem ją zapisać, ale nie daje się objąć z pustki nawet wyobraźnia nie zdoła wywołać przeszłości. Żeby cię usłyszeć, muszę liczyć na głos, trzysta sześćdziesiąt sześć. Schodzę, niespiesznie, trzymam się poręczy, żeby nie po dwa stopnie. Po kolei, myślę, każda chwila warta uważności. Może mnie minęłaś, ta w kwiecistej sukni, stąd był ten zapach słodki, prześwit w stęchliźnie. Czasem jestem. Ilekroć kogoś dotknę, minie.

Weronika
5 december 2022 at 21:24

Nie musi pachnieć.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register