ALL WORKS Poetry (24)
About me Friends (2)

21 december 2010

poetry

depechmaniac
depechmaniac

PRZYLĄDEK

Kiedyś marzyłem
by poczuć
co to jest
samotność
Oddać się jej
na całe życie
tak
po stokroć
 
Szukałem
perfekcyjnego związku
przeznaczonej mi
drugiej
połowy
Próbowałem
wypuszczałem się
na nieskończenie
długie łowy
 
Udało się
wreszcie znalazłem
tworzymy
idealny związek
Każde zna
swe miejsce
stworzyliśmy
bezuczuciowy przylądek
 
Wszystko poukładane
pozbawione
chaosu
dawnej
spontaniczności
Pustka
to dla niej
wyzwoliłem się
z ramion
samotności

stateless
21 december 2010 at 18:43

Zgrabny, choć nie mogę już gryźć rymów, ale w innej wersyfikacji może?

report

Withkacy
22 december 2010 at 09:40

Dobry

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register