ALL WORKS Poetry (44)
About me Friends (1)

9 july 2010

poetry

Chartumes
Chartumes

niedopasowanie

wybrali garnitur chcieli dopasować ciało
wrzeszczeli na ręce i nogi nie drgnęły
kazali stawać na palcach piersi nadymać
materiał idealnie przylegał do ich marzeń
w bawełnianym dresie wyjechałem
zmarszczki na twarzy układać po swojemu
wróciłem przymierzyłem pasuje
chyba urosłem za poźno

Marcin Małolepszy
9 july 2010 at 13:40

Podoba mi się to niedopasowanie .

report

Szel
9 july 2010 at 21:05

czytam ten wiersz dzis drugi raz i tak samo mi sie podoba:)

report

Towarzysz ze strefy Ciszy
10 july 2010 at 18:37

a ja wracam co jakis czas i nie pasuje nadal. chyba powoli mole go zzeraja bo jakby zarzuty coraz cichsze. a moze to gardla sie pozdzieraly...

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register