29 november 2012

poetry

Paulina Peciak
Paulina Peciak

*** (zostały dwie zapałki)

Zostały dwie zapałki
Dwa papierosy 
I tylko dwie myśli o Tobie
Zanim zdążę wytrzeźwieć
 
Trzymając się za ręce
Nie patrzymy sobie w oczy
Jakby jedno spojrzenie mogło powiedzieć wszystko
Co staramy się przemilczeć
 
Patrząc nawzajem
Nie mówimy jedno do drugiego
Słowa
Tylko obok
Jakby miało nam zabraknąć dotyków
By odpowiedzieć na nieszczere wyznania 
 
Wypaliłam papierosy
I twoje imię na piersi
 
Niech wszyscy widzą
Czego sama nie zdołałam zobaczyć

Trzeba piętnować głupotę

Sede Vacante
29 november 2012 at 13:44

Naprawde, ma swój urok, polot,a le az prosi się, aby troszke odchudzić. Mam wrażenie, że czyta się za długo, jakby autorka przegadała temat. Ściąłbym o zbędne słowa, które niewiele wnoszą, ale tym samym wyostrzyłbym historię samą w sobie. Bardzo ciekawa opowieść, warta zwrócenia uwagi, świetne metafory, poziom wyobraźni smakowity. Tylko przegadanie, niepotrzebnie, zupełnie niepotrzebnie.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register