ALL WORKS Poetry (2)
About me

6 july 2019

poetry

Syntonia
Syntonia

Czas...

Żeglując po meandrach życia trzeba być uważany i otwartym, 

By nie pozwolić skraść złodziejowi dnia codziennego tego co ważne, cenne i piękne 

By dostrzec samotny klejnot wśród pyłu ludzkich istnień.

Ująć delikatnie w dłonie i tchnąć w niego iskrę życia. 

Boski pierwiastek zapisany na karcie życia każdej ludzkiej istoty jest jak wiatr, 

Będący siłą napędową samotnego białego jachtu 

Szukającego bezradnie drogi do portu przeznaczenia. 

Czy czas jest sprzymierzeńcem, 

Czy ma moc dodać choćby ziarenko piasku do klepsydry życia? 

Czy pozwoli rozwinąć skrzydła i odlecieć w beskres przestworzy naszych myśli i działań? 

Czy ufność oddania się temu podmuchowi może być kompasem naszej przyszłej aktywności ?

Czy jest to początek i koniec?

alt art
8 july 2019 at 10:24

kto wcześniej wymrze: kanibale czy weganie..

report

Syntonia
14 july 2019 at 22:08

W wierszu na próżno szukać odpowiedzi

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register