Zmiana sposobu prezentacji
Wypadłam spod ogona
złotemu osłu
nie jestem jedyna
mój sobowtór
szlifuje bruki Radomia
a ja nadal nie wiem,
gdzie to jest na mapie
ktoś już kiedyś
pomylił mnie ze mną
lecz najdziwniejszy jest fakt,
że mój doppelganger
wygląda na zdjęciu
na jedyną wyraźna osobę
pewnie dlatego, że
cała obleczona jest w czerń
kto wie, może ona też
ma mroczną duszę
w jej sercu płonie
czarne słońce
Obudził mnie warkot
piły mechanicznej
Dobrze, że przyszedł
Leatherface,
bo nawet kogut
zamknięty w komórce
zbyt łatwo pozwala się wyłączyć
Wyczołgałam się z łóżka,
ocierając senną marę z czoła
Leatherface
odpowiedział na moje Dzień dobry
z uśmiechem szczerbatej bestii
Przyniosłem świeże bułeczki - dodał -
Prosto ze spalonej piekarni.
I narwałem szczypiorku
w ogrodzie. Będzie w sam raz
do twarożku
Pełznę do kuchni
Leatherface
sieka szczypiorek tasakiem
z bułek sączy sie krew
Koktajl Mołotowa o smaku truskawkowym
siedzę w klubokawiarni
niespokojnie wiercąc się na fotelu
w tym kraju źle się dzieje
gdy motłoch rusza na wybory
obiecanki macanki
zawsze działają na masy
bo masy lubią
gdy je ktoś obłapia po kieszeniach
czują się szczęśliwsze
gdy im sie wmawia, że
żyją w nędzy
chcialiby mieć wszystko
co reklamowane w telewizji
wybieraja ułudę
zamiast wolności
i dlatego ja
pragnę rzucać koktajle mołotowa
w ten chciwy, sklerotyczny tłum
niech masy upoja się nimi
wszak to nie ja podpaliłam lont
ja tylko odrzucam je
jak granat, który nigdy
nie powieniem opuścić ręki
(...)
--- full text ---
Zadzieram głowę,
By spojrzeć w górę
Popatrzeć w oczy bogu
I spytać go,
Dlaczego zbłądził
Jak zwykle
Nie raczył się zjawić
Na spotkaniu
Pewnie wolał
Iść na piwo
Do pubu „U Allaha”
Nic sobie nie robią
Z zasad, które ustalili
Zbyt łatwo przyszło im
Wspięcie się
Na tak wysokie stanowiska
Prosto po trupach
Podeszwy ich są
Uwalane krwią
Nic to
(...)
--- full text ---
Wsiada staruszka do tramwaju
powłóczy nogami
pchnie swe otłuszczone cielsko
wprost na Ciebie
aż poczujesz bazarową woń
nigdy nie zrozumiesz,
co ona czuje
gdy patrzy na Twe jędrne łydki
chce je kopać z całych sił,
ale nie może
żylaki zabolą
wiekowa spódnica się rozedrze
poza tym wymach już nie ten
nie tańczyła nigdy kankana
nawet za okupacji,
gdy gwałcili ja żołnierze
wrogich sobie armii
zabrano jej radość
zawłaszczono młodość
odebrano nieprzeżyte wspomnienia
tylko po to,
by wykorzystać jej ówczesny czar
ona to wymazała z twardego dysku
(...)
--- full text ---
Tu, w Dolinie Śmierci
Świat stracił wszelkie kolory
Jest szary niczym popiół
Nawet krew straciła swą soczystą czerwień
Stała się szara, zbyt zwyczajna,
Bo widać ja wszędzie
Wszystko przesłoniły chmury
W kształcie trupiej czaszki
Tu, w Dolinie Śmierci, noc trwa 24 godziny
Tu, w Dolinie Śmierci, piekło parzy nawet,
Gdy wszystkie płomienie zamienią się
W zimny i nieczuły jak serce Królowej Śniegu lód
Dolina Śmierci kocha każdego,
Kogo może jeszcze zabić
Dolina Śmierci kocha także Ciebie
Może jeszcze nie wiesz, ale trafisz tam,
Dokądkolwiek pójdziesz
Na miejsce przeznaczenia dowiezie Cię karawan
W Dolinie Śmierci nie ma litości
W Dolinie Śmierci nie ma miłości
W Dolinie Śmierci nie ma współczucia
(...)
--- full text ---
