1.
Jest późno, żelbetonowe ściany zmęczyły się
przenoszeniem dźwięków piosenek i słów,
a właściwie ostatnich sylab. Ktoś krzyczy,
ale niepokoić może tylko cisza.
2.
W lodówce zostały tylko jajka, hasał trwa,
daję ci jedno i krzyczę wprost do twojego ucha
– Jeszcze nie jadłem surowych jajek,
moglibyśmy spróbować!
Nakłuwasz skorupkę, zbliżasz dziurkę do ust
i wsysasz luźne białko. Bezwładne uderzenie
żółtka o wydmuszkę. Pęka błonka, słodycz
rozlewa się na języku i rozczarowuje
3.
Nie pamiętam wielu imion. Byli starsi
o tyle, że znikali, zanim zdążyłem się pojawić.
Jaga nieco zwlekała ze zniknięciem, próbowała
budzić się zmięta i nieobecna jak zwykle,
ale nie pasowała do rumianych chłopaków,
którzy chichotali do ostatniego łyka wina
kupionego za drobne.
Pojechała grabić liście we wrocławskim parku
– wyobrażałem sobie jak porusza grabiami
nucąc piosenki Kate Bush. Kate też znikła,
po latach nagrała nowe wersje starych przebojów.
4.
Licealna wychowawczyni purytańska rusycystka
nasączona miłością katolickiej szkoły z internatem
uderza trzykrotnie linijką w blat biurka
– Luz Ma Być! – Siadamy na ławkach i zastygamy.
Wszystkie trampki wiszą, pani unosi brwi
i mówi – Jestem mile rozczarowana.
purytańska rusycystka i luz ;)
report
dobry kucharz też potrafi zluzować ;-)
report
pierwszą i trzecią część mogę ze sobą skojarzyć ale tego w środku nie :))
report
Fajnie, że widzisz nawiązania 1 i 3 :-)
report
dzięki ;(
report
serio mówię, nawiązanie jest dość subtelne. Ogólnie poszczególne części łączy głównie tytuł ;-)
report
ehhh mam kilka skojarzen Ludwiku!!, twarda struna, skrzypi, charczy
report
Hej, szel. Struna jedna z dwóch bałałajki ;-)
report
z jajkiem to wiem bo praktykowałem -po wyssaniu w skorupce luz był a i w głosie też ;)
report
ale żółtko słodkie i smaczne :-)
report