27 february 2011

poetry

Ludwik Perney
Ludwik Perney

Lam 2:13

                Jak cię obrazić? Z czym porównać? Córo Jeruzalem!
                Z czym cię porównać, by cię upokorzyć? Dziewico,
                Córo Syjonu, gdyż zagłada twoja wielka jak morze. 
 
Słucham i przemawiam w imieniu tego, kto słucha
i przemawia w imieniu tych, którzy mówią, których
zagłusza tango śmiejące się z Eduardo Bianco.
 
Czy w rytm muzyki granej przez żywą orkiestrę
łatwiej jest mi kopać? Wstawać w czarny dzień,
wstawać w biały dzień, by napić się mleka?
 
Słucham i kopię w powietrzu – w ziemi zbyt ciasno
– nie kopie się lepiej, chmury są czarne jak mleko,
gdy skończę, zagram w orkiestrze, gdy skończę,
 
odrosną gałęzie świerków, które podniecają ogień,
by popiół twoich włosów Sulamit* zakopał.
 
 
 
 
*fragment „Fugi śmierci”
Paula Celana (tłum, S.J. Lec)

JoT Eff
2 march 2011 at 08:59

Słucham i przemawiam, w swoim imieniu: Ludwiku, od kilkunastu minut, próbuję znaleźć sens w nonsensie, a kończy się to tym, że piszę nonsens o sensie.

report

Ludwik Perney
2 march 2011 at 10:12

:-) Ładny komentarz, dziękuję, a sądziłem, że wiersz przepadł niezauważony...

report

Waldemar Kazubek
2 march 2011 at 10:17

Nie był niezauważony, mnie po prostu przerósł, musiałem milczeć.

report

Ludwik Perney
2 march 2011 at 10:23

Waldek, treść Cię uderzyła?

report

Waldemar Kazubek
2 march 2011 at 10:26

Intertekstualność sprawiła, że nie mogłem, w swej ignorancji i braku obeznania z tematem, odnieść się do Twojego utworu. Tak bywa.

report

Ludwik Perney
2 march 2011 at 10:28

Rozumiem, to niestety ryzyko podejmowania w wierszu dyskusji z konkretnym wierszem.

report

Jarosław Trześniewski
2 march 2011 at 09:03

Ludwiku maestria. Dodam,że skojarzyło mi dzisiaj z "Lamentacjami syna ziemi"Dłuskiego...

report

Ludwik Perney
2 march 2011 at 10:12

Lektura biografii Celana zaingerowała w mój cykl :-) Dziękuję, Jarku!

report

Wanda Szczypiorska
2 march 2011 at 10:44

Przepraszam panie Ludwiku. Mam to samo co Waldek. Czytam, ale nie umiem nic poiedzieć. (To znaczy tylko ja nie umiem, a Waldek tak mówi, bo jest skromny)

report

Ludwik Perney
2 march 2011 at 10:49

Haha :-) No cóż ten wiersz trzeba czytać w kontekście "Fugi śmierci" Paula Celana, dziękuję za komentarz.

report

Ludwik Perney
2 march 2011 at 11:55

Paul Celan Fuga Śmierci Czarne mleko świtania pijemy je zmierzchem pijemy południem i rankiem pijemy je nocą pijemy i pijemy sypiemy w przestworzach hen grób tam nie leży się ciasno Mieszka w domu ów mąż ten igra z wężami i pisze i pisze gdy się ściemnia do Niemiec twe włosy złociste Margarete to pisze i staje przed dom a gwiazdy się iskrzą on gwiżdże na psy swe gończe i gwiżdże na Żydów też swych i każe grób sypać pod ziemią rozkaz nam daje no grajcież do tańca Czarne mleko świtania pijemy cię nocą pijemy cię rankiem południem pijemy cię zmierzchem pijemy i pijemy Mieszka w domu ów mąż ten igra z wężami i pisze i pisze gdy się ściemnia do Niemiec twe włosy złociste Margarete Twe włosy spopielone Sulamit sypiemy w przestworzach hen grób tam nie leży się ciasno On krzyczy ryć głębiej w głąb ziemi wy jedni wy drudzy śpiewać i grać i sięga do pochwy po stal wygraża ma oczy niebieskie ryć głębiej łopatą wy jedni wy drudzy do tańca wciąż grać Czarne mleko świtania pijemy cię nocą pijemy południem i rankiem pijemy cię zmierzchem pijemy i pijemy mieszka w domu ów mąż twe włosy złociste Margarete twe włosy spopielone Sulamit on igra z wężami On krzyczy grać słodziej tę śmierć śmierć mistrzem co rodem jest z Niemiec on krzyczy ciemniej pociągnąć po skrzypcach potem w przestwór wstąpicie jako dym potem grób posiądziecie pośród chmur tam nie leży się ciasno Czarne mleko świtania pijemy cię nocą pijemy południem śmierć mistrzem co rodem jest z Niemiec pijemy cię zmierzchem i rankiem pijemy i pijemy śmierć mistrzem co rodem jest z Niemiec jego oczy niebieskie i trafia cię kulą z ołowiu i trafia dokładnie mieszka w domu ów mąż twe włosy złociste Margarete psy szczuje na nas swe gończe w przestworzach daruje nam grób on igra z wężami i marzy śmierć mistrzem co rodem jest z Niemiec twe włosy złociste Margarete twe włosy spopielone Sulamit Przekład: Jacek Buras

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register