12 may 2010
* * *
Słońce jak zwykle o zmierzchu dogasa
i śpiesznie spada w przepaść za lasem.
Nikt o tym nie wie, ono tylko wie,
jak mi bez ciebie samotnie i źle.
Wiatr pośród drzew powoli ucicha.
Nic już nie widać i nic nie słychać.
To tylko szepcze noc po ogrodach
o tym, że smutek zamieniam w słowa.
5 april 2026
wiesiek
4 april 2026
wiesiek
3 april 2026
wiesiek
2 april 2026
wiesiek
1 april 2026
wiesiek
24 march 2026
marka
24 march 2026
marka
24 march 2026
marka
24 march 2026
marka
23 march 2026
Jaga