16 july 2010
* * *
To już koniec,
słotny koniec października.
Wiatr rozrzuca
brudne liście po chodnikach.
Ulicami
chodzę cichy, zadumany,
trochę smutny.
Znowu żyję marzeniami.
Sny i myśli
zjawiają się jakby znikąd.
Pukam w ciszę,
odpowiada mi muzyką.
15 march 2026
wiesiek
15 march 2026
absynt
14 march 2026
wiesiek
14 march 2026
Jaga
13 march 2026
wiesiek
12 march 2026
wiesiek
11 march 2026
Jaga
11 march 2026
Jaga
11 march 2026
wiesiek
10 march 2026
wiesiek