Ptakom się w dziób nie zagląda, kiedy lecą
Nie gasi się żarówek, co dawno nie świecą
Nie mówi się z ustami pełnymi narzekania
Nie przestawia się zdań w opowiadaniach
Nie woła sie o stołach z całymi nogami
Nie trzeba nosić wody do morza wiadrami
Nie biega się w kółko, gdy można iść prosto
Nie wolno dziecinnieć, gdy trzeba już dorosnąć
Nie biegnie się po gwiazdach ku szybkim kometom...
...lecz można zaglądać w wiersze - poetom!
16 czerwca 2007
prawdy oczywiste i swietny wyszedl wiersz, pzwm :)
report
Dobry. Tylko tu: Nie wolno dziecinnieć, gdy trzeba dorosnąć. Bez: już (wytrąca z rytmu)
report
ziękuję wam bardzo za komentarze i uwagi.. jednak wybaczcie mi ale nie będę wprowadzała zmian w tych utworach, które tu wrzucę - te wiersze pisałam mając parenaście lat, w tej chwili mam 23 i mają one już dla mnie wartość sentymentalną.. Nie chcę w nich nic zmieniać. Po prostu...
report