4 january 2011

poetry

Czarek Stawecki
Czarek Stawecki

Nasze stosunki

Kiedy Ty chrapiesz
Ja gapię się smutnie w TVOkno
 
Kiedy ja chrapię
Ty budzisz mnie nagle nicniemówieniem
 
Gdy ja pracuję
Ty zapominasz o spontanicznej miłości do mnie
 
Gdy Ty pracujesz
Ja zjadam paznokcie z niecierpliwości
 
Jak ty gotujesz
Ja zjadam wszystko po domowemu z uśmiechem
 
Jak ja gotuję
Ty patrzysz z grymasem na wykwintność jak francuski piesek
 
A kiedy mówię, że kocham
Ty nic nie mówisz – milczysz wymownie, omijasz temat
 
A kiedy Ty kochasz…
Kiedy?

stateless
4 january 2011 at 20:31

fajne, ale wyliczanka:)

report

Nesca
5 january 2011 at 02:45

wyliczane mocno... ale podoba mi sié zakonczenie!

report

guccilittlepiggy
5 january 2011 at 10:49

koszmarek z cyklu "ja biedny miś", śladowe ilości wiersza w wierszu

report

RENATA
17 september 2011 at 12:53

cholera nie ma większego nieszczęścia jak niekochanie udawanie trwanie w związkach bez przyszłości i po co gotujesz po co czekasz jej myśli są gdzie indziej ech ile ja znam takich historii

report

Czarek Stawecki
17 september 2011 at 12:58

znak naszych czasów

report

RENATA
17 september 2011 at 13:00

to było i będzie w róznych czasach ;;jeśli ludzie się nie dobiorą potem tak jest

report

An - Anna Awsiukiewicz
17 september 2011 at 13:17

Może kocha tylko nie potrafi okazać:) A może peel cienki i nie potrafi wymyślać radości dnia codziennego- i tylko gotowanie i obgryzanie paznokci:) Myśl świetna, podoba mi się::

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register