ALL WORKS Poetry (1) Photography (7)
About me

12 may 2010

poetry

Eremi
Eremi

Deszczowe strofy

mglisty poranek, deszczem płaczą szyby
a ty za oknem cały nieszczęśliwy
w strugach zgarbiony przemoczony stoisz
czemu się do mnie znowu wejść boisz?

w dłoni jedyna samotna tkwi róża
nie dbasz że wicher, słota, że burza...
czekasz, aż wyjrzę przez białe firanki
byś mógł pokiwać do swojej kochanki

wybiegam na dwór w lnianej sukience
całuję usta w szczerej podzięce
zaciągam siłą byś się wysuszył
do mej alkowy... byś serce wzruszył

Marcin Kaiser
12 may 2010 at 14:47

Deszczowo,a jednak cieplutko opowiedziany temat:)

report

emil kowalski
23 may 2010 at 23:30

ach ta miłość - wciąż jej mało

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register