Zmiana sposobu prezentacji
Twoje serce to dzisiaj na niebie gwiazda
niby taka mała lecz to tylko złudzenie
bo naprawdę jest większe niż marzenie
twoje serce było jak chleb powszedni
i świeży który pachnący codziennie
czekał na stole dzieliłaś go z bliskimi
czasem przysiedli samotni i biedni
twoje serce było jak skrzydła ptaka
który niczym swoje wielkie ramiona
rozłożyć pragnie w obronie gniazda
w którym kwilą nagie i ślepe pisklęta
twoje serce było jak życiodajne słońce
co roku wraz z latem tak ciepłe i jasne
za ten jego blask oddałbym dziś własne
bo bardziej niż inne o mnie pamięta
twoje serce było domem opoką i ostoją
czasem pełne trwogi lub niespokojne
jako źródło życia i na wszystkie strony
(...)
--- full text ---
Każdy liść już zielony na drzewie
które zadrżało na myśl o zimie
od piskląt pełne uwite gniazda
zabrzmiały majem ptasie chóry
tylko noc pozostała i wiara
ciągle ta sama i srebrny brat
i jego siostry gwiazdy na niebie
moja dusza sieroty dziś nie wie
o wyśnionej szczęścia krainie
gdzie wszystko jest zapisane
w niepowtarzalnych strofach
lecz nie tych kiedy patrzę na chmury
znów przesunięte wskazówki zegara
o godzinę nadziei do przodu i do tyłu
aby ten cały rozpędzony świat
zatrzymać chociaż na chwilę
tutaj miałem jeszcze ciebie
taka delikatna byłaś i krucha
(...)
--- full text ---
Dawniej ryby śpiewały w Ukajali *
Tobie śpiewają dzisiaj z jeziora
widzę Twój uśmiech z oddali
pożegnania już nadeszła pora
wszystko ma koniec i początek
kruche życie też nie jest wieczne
boli serce i trudno o dobry wątek
Ciebie nie ma? to niedorzeczne...
wszak jesteś w modlitwach i kolektach
moje serce płonie jak stos całopalny
jesteś w swych niezliczonych projektach
tylko teraz milczący i niewidzialny
jeszcze łzy płyną jak ziarna grochu
nie wysuszy ich wkrótce nawet lato
w proch obrócony bo jesteś z prochu
do zobaczenia tam wysoko
mój Tato
(...)
--- full text ---
,,(...) błogosławieni, którzy nie widzieli a uwierzyli''
Bywa, że jesteś
czasem taki bezradny
jak pisklę niewidzące
które w gnieździe żałośnie kwili
i szukasz recepty na życie udane
czemu nie zawsze takie ładne narzekasz
z tęczą kolorów witasz kwiaty na łące
ale... od prawdy cały czas uciekasz
a żeby was diabli wzięli
parafrazą powtórzę za pana Felicjana
kim ty jesteś nieszczęsny człowieku
kiedy po tobie jedynie proch zostanie
na brak ufności nie wymyśli nikt leku
nie z każdego ziarna
piękny kłos powstanie
kiedy lud płakał Weronika otarła Jemu łzy
Judasz Iskariota się powiesił a ty
Jego nienawidzisz
czy bliźniego kochasz dopiero po pogrzebie
(...)
--- full text ---
Jakże smutny był ten czas
kiedy królowe woziły karety złote
a lud im ukłony słał w pas
może to ze strachu bo na głupotę
Leku nie znała medycyna
tam błazen na dworze robił wygłupy
a lud ciągle karki zginał
choć połamane miał już kręgosłupy
Dzisiaj nowa nastała kosmiczna era
coraz dalej wyruszają rakiety
i tylko lud ciągle ze strachu umiera
jak ten mąż okrutnej kobiety
Wiedza ogromna, niejedna encyklopedia
pstryknięciem palca zabrana
tego kręgosłupa nie wyleczy już ortopedia
biedny lud znowu zgina kolana
Epoka królowych od nowa się zaczyna
lud nie odróżnia prawdy od zła
nadal na głupotę nie zna leku medycyna
(...)
--- full text ---
W królestwie ślepców - jednooki jest królem *Erazm z Rotterdamu
------------------------------------------------------
Od tylu lat błądził pośród ociemniałych
w nieznanym miejscu i krainie
niczym Tezeusz w labiryncie
tylko jak dziecko był bezradny
bez kłębka nici, daru Ariadny
szedł powoli i liczył tylko kroki
krzycząc z rozpaczy co chwilę
bądźcie przeklęci i też gińcie
gdy czuł że sam za chwilę zginie
zabity przez niewidzialnych żołnierzy
na drodze stanął mu król jednooki
w złotej koronie ubrany
w strój paradny
stój dokąd zmierzasz człowieku
szukam sensu życia
odparł królowi smutno
daj mi królu jeszcze czas
(...)
--- full text ---
Komu ja jeszcze porymuję?
posplatam słowa jak kwiaty w bukiecie?
komu napiszę co serce czuje
po prostu człowiekowi czy jeszcze poecie?
Komu wiersz rymowany ułożę
opiszę jeszcze jeden przyśniony ziemski raj?
jakże smutno mi dzisiaj Boże
gdy zamiast piórem ktoś pisze gdzieś tam AI
Komu dzisiaj wiersz się skleci
i muza go przytuli ile tylko ma jeszcze sił?
komu śnią się szczęśliwi poeci?
prawdziwą poezję chcą obrócić w szary pył
Komu wiersz android poukłada?
coś napisze na czczo bo nie lubi chipsów
poeta z pomnika na bruk upada
podeptane kartki z pamiętników i grypsów
Szczęśliwszego Nowego Roku 2026 dla wszystkich piszących na portalu TRUML życzy Maciek.J
ciemna prawie północ
jak okulary generała
umiera ostatnia nadzieja
rozjechana przez tanki
Ojczyzna w żołnierskich butach
już rzeźbią koleiny
stalowe gąsienice
gdy ruszyły na skute lodem ulice
dzisiaj nie będzie Teleranka i koguta
gadatliwy już krzyczy dekret
który wszystkiego zabrania
gwiazdy przybladły
bo noc niespokojna
za ścianą umilkli głośni sąsiedzi
gdy mieli okazje do świętowania
zaśnij jeszcze córeczko
smutne będą teraz kołysanki
zanim przyjdą i mnie zabiorą
a ciebie obudzi słoneczko
(...)
--- full text ---
Kapłan na mszy złamanym głosem powiedział
dziś z zalewu koło Włocławka wyłowiono…
a kiedy dłonie złączył
modlitwy nie dokończył
w wielki szloch zamieniony chóralny śpiew
Ojcze
powróciłeś wtedy
ręce miałeś skrępowane sznurami nienawiści
do nóg przywiązane zimne kamienie
na szyi zaciśnięta śmiertelna pętla
na konsekrowanej sutannie zakrzepła krew
za jedną cenę: Twoje milczenie
,,nie dajcie się zwyciężyć złu
bądźcie w swych czynach zawsze czyści ‘’
czas
obudzić się z tego koszmarnego snu
ale to nie była wtedy tylko senna mara
i nie umarła w ludzkich sercach wiara
(...)
--- full text ---
Dziesięć lat już mija
jak zamilkły
klawiatury twoich syntezatorów
choć tylko na chwilę
bowiem powrócą zaraz
na płytach i na kasetach
teraz też przecież grasz
lecz w innej nieznanej krainie
o muzyce teraz piszę jak o poetach
delikatnie
i wrażliwie i zawsze tyle
ile w sercu jeszcze masz
aby podarować coś komuś w darze
spośród własnych utworów
to już cała dekada
jak w pamięci znajome nuty gram
mój zegar godziny wciąż wybija
a czas przecież szybko leci
niczym spadająca gwiazda mknie
(...)
--- full text ---
,,Życie nie tylko po to jest, by brać
Życie nie po to, by bezczynnie trwać
I aby żyć siebie samego trzeba dać ''
Życie jest po to by też dawać
W wierze i nadziei nie ustawać
Zapomnieć o bezsilności
Dzielić się darem miłości
Ty dałeś nam samego siebie
I za to dziękujemy także Bogu
Że dałeś nam Ciebie takiego
Odszedłeś choć nie do progu
Dotrwałeś ostatniego
Zostaniesz z nami
Ze swoimi słowami
Jakie śpiewałeś pełen wrażliwości
Twoje serce już nie bije
Ale ty dla nas żyjesz
W pięknych wierszach
(...)
--- full text ---
