Słaba nadzieja rwie się jak nić pajęcza
posmutniały w ogrodzie wiary kwiaty
jeszcze tylko miłość dodaje mocy
ona na szczęście nie skona
brudne słowa wystrzelić trzeba jak z procy
z katapulty albo jak z armaty
najlepiej jak najdalej w stronę kosmosu
niech na koniec wpadną w czarną dziurę
tyle miliardów spadło na ziemię kropel losu
niech wiatr przegna wszystkie chmury ponure
może na niebo wyjrzy upragniona
wolności i prawdy tęcza
Jakby to szło w ten kosmos to byłoby glancuś. Zazwyczaj rozbija się gdzieś wcześniej.
zgłoś
nie wiem jak to jest? jeszcze tego nie sprawdzałem
zgłoś
Ja sprawdzałem i jest słabo.
zgłoś