remis w hotelu

leżę w hotelu. leżę po meczu polska - portugalia,
w łóżku w sandomierzu. jestem po piwach,
dwóch i po remisie, który podobno mnie
zadowala. lecz najbardziej brakuje mi ciebie.

kołdra parzy od spodu i chciałaby
fruwać, chciałaby dwójki nago i w różnych
pozycjach. byłem wcześniej w knajpie na rynku,
zjadłem kotlet paryski. kotlet paryski

w knajpie na rynku w sandomierzu, bez ciebie
smakuje jak remis z którego mam się ucieszyć.
a przecież tyle brakuje; tutaj, teraz, piwa i portugalii
na kolanach. no i kołdra wciąż wyje do twojej skóry.


Sandomierz - luty 2012




Szel
17 march 2013 at 11:43

zdecydowanie jeden z twoich najlepszych Jacku z mojego punktu widzenia,znaczy sie z kobiecego bo jednak ona jest dla ciebie wazniejsza niz mecz :)

report

Veronica chamaedrys L
17 march 2013 at 18:29

...no tak...:) ...teraz rozumiem, Dzień św Patryka...:)

report

Wojciech Jacek Pelc
20 march 2013 at 07:28

dziękuje :))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register