Spojrzałam dzisiaj przez okno na stertę odpadów budowlanych leżących w kontenerze na dziedzińcu. Zrozumiałam natychmiast, że właśnie tym jestem, że wszyscy jesteśmy właśnie tym. Moje ciało jest tylko odpadem, który zostanie zakopany w ziemi, kiedy się zużyje. Przypomniałam sobie chwilę, w której trzymał mnie w ramionach jak bezwładną lalkę.
Socjopata.
połamiemy się szlachetnym chaosem, zagryziemy szampana kawiorem; obiecamy: nigdy więcej nie robić planów; może nie przywali nas niebo..
zgłoś
jestem przygniecioną ofiarą marzeń, złamały mnie niebiosa. chaos napędza przestrzeń, czas jest tym, czego nie mamy. szampan nalewam do wanny i kawior otwieram i zjadam. wianek na głowie uplotła mi mama, czerwony kwiat w wodzie, tym jestem.
zgłoś
piękny autoportret..
zgłoś
smutnym uśmiechem dziękuję
zgłoś
ależ..
zgłoś