Na parapecie
fuczy mój storczyk, rozkładając często-tkliwe skrzydła nagości.
[odsłania przede mną jądro ciemności]
Na parapecie
fuczy mój storczyk, rozkładając często-tkliwe skrzydła nagości.
[odsłania przede mną jądro ciemności]
czy to uchodzi..
zgłoś
why chowasz poezję w dzianniku?...
zgłoś
hiding from u
zgłoś
Pozbyłbym się tej "częstochowy" w nawiasie, psuje całkiem niezły efekt tego co wyżej. Pozdrawiam.:-)
zgłoś
dzięki za sugestię, ale moja 'twórczość' wymaga pewnej dozy naiwności...
zgłoś