Tajemny składnik

Wiecie jak nazywa się mój tajemny składnik?

.
.
.
.
.
.
.

.
.

.
.
.
.
.

Miłość.

blue eye
7 lutego 2015 o 15:14

A reszta składników, to gdzie? :)

zgłoś

Niespotykany aka GLORIOUS
12 lutego 2015 o 22:36

Chodzi mi o to, że do wszystkiego, co się robi, powinno się dodawać ten tajemny składnik. Chociaż odrobinę. Robić coś z miłością, kapkę empatii dawać. Druga rzecz, że jak się z tym przesadzi, traci się wszystko, włącznie z samym sobą. W dzisiejszych czasach ludzie szybko zapominają o dobrych rzeczach, które zrobił dla nich drugi człowiek. W dzisiejszych czasach pieniądze stały się najważniejsze, a miłość jest uważana za jakąś bzdurkę, ewentualnie za średnio istotny dodatek, niczym modna torebka lub nowy bucik. W dzisiejszych czasach ciężko jest być mną, bo daję wszystko, co mam, a w zamian dostaje nic albo prawie nic.

zgłoś

blue eye
13 lutego 2015 o 02:02

Samą miłością nie da się żyć. I dlatego potrzebne są inne składniki, równie ważne.

zgłoś

K.Felkowa
13 lutego 2015 o 08:04

mój to estragon, ale to chyba inny poziom zauroczenia

zgłoś

Jaro
13 lutego 2015 o 08:11

znaczy się nie ulegasz przedwczesnym zauroczeniom :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się