Dlatego, że emerytowani poloniści czytają harlequiny.
Dlatego, że w paczce zostały tylko trzy papierosy, a w portfelu dwa złote.
Dlatego, że dwunastolatka właśnie urodziła dziecko trzynastolatkowi.
Dlatego, że Facet bez Szapoklaku kupił szapoklak, a ja wiem, że jego ulubioną onomatopeją jest BUM!
Dlatego, że nikt nie docenia bibliotekarzy.
Dlatego, że bateria w telefonie wyczerpuje się po pięćdziesiątej piosence.
Dlatego, że Ten Facet nie odpowiada, a Tamten jest natrętny.
Dlatego, że Flauberta każdy polubił, ale Pani Bovary już nie.
Dlatego, że przechodnie skanują mnie wzrokiem, a sami są tak boleśnie jednakowi.
Dlatego, że „spierdalaj” nie może być odpowiedzią na każde pytanie.
Dlatego zostanę dzisiaj w domu i przepieprzę ten dzień w ulubiony sposób.
Nie lubię Flauberta... rozpieprzyłem Ci system :))
zgłoś
Och, nie :(
zgłoś
Na pocieszenie dodam, że Bovary też nie lubię... może to jakoś załata tą wyrwę. :))
zgłoś
Nie za bardzo, przecież jej nikt nie lubi ;)
zgłoś
Ratuję dopasowanie me do owej foremki powyżej, choć w połowie...
zgłoś
:d a masz, a masz, a masz
zgłoś
szczerze powiem Ci tak, dla mnie te twoje teksty, to dziennik intymny, czytam je w zamkniętym pokoju, coby nikt mi do Twojego Tajnego Diariusza nie zajrzał, dziś się solidaryzuję z ogólnym przesłaniem:) (kąsliwa diagnoza Boya Żeleńskiego cierpko wyjaśnia wątliwy fenomen Pani Bo warzy ła sobie to piwo, bowarzyła, to i wybowarzyła:)
zgłoś
ja z kolei przy zamkniętym pokoju je piszę... :) dzięki, uwielbiam Twoje komentarze :)
zgłoś
dzięki, to kwestia pory i insiracji, jak wsio:)
zgłoś
A co mają czytać emerytowani poloniści, gdy wszystko co było warte przeczytania dawno już za nimi?;) A tak serio szukam związku emerytowanych nauczycieli z silnym postanowieniem pozostania w domu i jedyne sensowne wytłumaczenie jakie przychodzi mi do głowy jest takie- jesteś emerytowanym polonistą;)))
zgłoś
jeszcze nie jestem, ale przeczuwam, że wszystko zmierza w tym kierunku :)
zgłoś
niech Cię zastępy przeszłych polonistów bronią przed tym zgubnym zamiarem..:)
zgłoś
Już chyba za późno, ale dlaczego tak uważasz? :)
zgłoś
łatwo "Zarżnąć siebie, Uczniów i Literaturę" mnie się trafiali Nauczyciele, którzy po prostu "kazali"mi dużo czytać i o matko, to było najlepsze co mogli zrobić:) z perspektywy czasu widzę, że za mało mnie uczono rzeczy, których nie mogli mnie uczyć, b "w planie nie było" a to co dali to i tak dużo było:) nie było stylistyki, retoryki
zgłoś
no sama powiedz:) jak można zaplanować ludziom egzamin ustny, taką prezentację, jeśli ludzie nie są uczeniu komponowania tekstu ustnego, przecież to demoralizacja w zakresie intelektualnym..
zgłoś
od gimnazjum tłuką w Pacanowie (czyliż dzisiejszejszkole, kto matołem nie zostanie ten zuch i bohater samotnej twierdzy), że język isany i mówioooony to inna jednak zabawa i tu się kończy, a potem w liceum ma być egzamin ustny, mówiony, a nie: kupiony na zamówienie tekst isany, nauczony na pamięć i deklamowany/dukany w czasie egzaminu ustnego
zgłoś
chyba faktycznie coś w tym jest, zresztą studiowanie tego kierunku dalece odbiega od radosnych wyobrażeń o studiowaniu literatury, wygłaszaniu ciekawych interpretacji itd.
zgłoś
jeśli dramatem jest nieczytanie dzis książek, tylko smętnych wyrywków, to dramat ten nazywany jest dramatem nie tyle "z bogoojczyźnianej drżączki o świadomość własnej kultury" ale z prosego powodu, pamięć ćwiczy się przez powtarzanie, czytanie czegoś co nas więcej/mniej sorry czasem boli interesuje ćwiczy pamięć we wszystkich aspektach jezyka
zgłoś
z drugiej strony, jeśli kogoś faktycznie to interesuje to już lepsze takie zderzenie z literaturą, niż żadne.
zgłoś
tak rodzi się głowa z poprawną składnią, bogatym słownictwem etc etc, a teraz co mamy? trzy lata ekspresowych kurów do matury:) to jak pisałam moja Babcia, która polonistką nie była, miała zwykłe przedwojenne wykształcenie, ale dostałam w spadku podręcznik do stylistyki i zrozumiałam, dlaczego kiedyś tam taki Mickiewicz zdawał egzamin magisterski cały po łacinie, jak zobaczyłam pytania, które dostał, to spadłam ze stołka:)
zgłoś
Czy mogę Ci pisać Eliot? tak mi proście, no to na tyle by było "bo późno", spytałaś to mi się spisało, sorki za długość:) pzdr.
zgłoś
wiesz co, poziom faktycznie drastycznie spada, zresztą wystarczy spojrzeć na przedmioty, które regularnie zostają usuwane z programu. Nasz wykładowca nawet ostatnio powiedział, że teraz jest takie parcie, żeby w 3 lata przerobić to, co do tej pory robiło się w 5 lat. Więc tak to jest, że pędzimy, pędzimy i większość rzeczy nam umyka.
zgłoś
Może być Eliot, może być jak chcesz :)
zgłoś
dzięki, Eliotto (Eliocie jednak męsko) wrócę tu:) tak wszystkim się spieszy, bardzo spieszy, ja rozumiem, że swiat się zmienia i git, tylko uważam, że fakt istnienia gugla nas zmałpił, sprawdzałam sobie na różnych tematach, w zależności oczywiście (nowe gacie Dody zaiste maja więcej stron z info, ale już tematyka nieco bardziej ubrana w zdania wielokrotnie złożone, kończy się na stronie drugiej:) a zatem wiedza jakbyjątuująć wciąż jest dostępna nielicznym:) dobra idę kroić pietruszkę:)
zgłoś
;-)))
zgłoś
polonistykę, powiadasz? (że się tak wetnę;)) "najpierw trzeba ciężko harować, żeby potem jeszcze ciężej harować ucząc odporne dzieci, że "Słowacki wielkim poetą był". i w dodatku nie przekłada się to na gotówkę"- takie mniej więcej wywody mi czynił mój licealny polonista, gdy się dowiedział był, iż się zastanawiam nad wyborem tegoż właśnie kierunku;) nie przekonał mnie, ale i tak nie sprawdziłam;) pozdrawiam:)
zgłoś
zdaje się że że sypiasz czasem w pidżamie porno ;)
zgłoś
często nawet :)
zgłoś
Trzy to zawsze lepiej niż ostatni, choćby nie wiem jak najsmaczniejszy
zgłoś