alt art
26 sierpnia 2015 o 08:43

jak suknię taką znieść ze sceny..

zgłoś

Damian Paradoks
26 sierpnia 2015 o 11:35

w tłumie tylko oczy widać :)

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
26 sierpnia 2015 o 09:29

wrócę...

zgłoś

Damian Paradoks
26 sierpnia 2015 o 11:38

The Equals - Baby, Come Back ;) : https://www.youtube.com/watch?v=5q3ALvb16EE

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
27 sierpnia 2015 o 08:57

Wysłuchałam z przyjemnością :) - Miałam trudności w znalezieniu związku tekstu z fotką :) Lekkoatletka stojąca na podium? Nie gniewaj się, proszę, ale pierwszy wers zapisałabym: „odkryłem cień szmaragdu Twoich oczu przed rozstaniem”. Miłego dzionka!

zgłoś

Damian Paradoks
27 sierpnia 2015 o 10:11

Miłe aczkolwiek nieśmiałe uwagi :). Wszystkie czytam bo są rzadkością. Obserwowałem na Trumlu wielką powściągliwość w kwestii 'poprawiania'. Jeszcze większą wrażliwość na nietykalność własnych tekstów. Czasem wymiana uwag kojarzy mi się z tańcem na rozżarzonych węglach ;). Ale to tylko moje ogólne spostrzeżenia. Odnośnie Twojej poprawki to dla ucha lepiej mi brzmi:„odkryłem cień szmaragdu oczu Twych przed rozstaniem” - jedna sylaby mniej ze względu na płynność. Narzucona zmiana szyku w mojej wersji jest wyrazem tego że istotniejszym dla mnie jest 'cień szmaragdu' niż fakt że to ja go 'odkryłem'. Jeśli bym zamienił na Twoją wersję zmieniło to akcent wyrazu który chcę przekazać. Chyba że razi jaskrawym błędem to zmienię :) często pozwalam sobie na swobodną i bardzo osobistą formę szyku w swoich czterosztychach jako formy wyrazu. I bardzo dziękuję za uwagę Bose Nóżki :). Sama muzyka nawiązuje tylko do Twojego sľowa 'wrócę' (baby Home Black ;) ) Pozdrawiam serdecznie :)

zgłoś

Ewa
27 sierpnia 2015 o 17:26

Witaj. Twoje wyjaśnienie jest wystarczające, niemniej jeszcze zaproponuję cień szmaragdu odkryłem w oczach twych... ? Bez upierania :)

zgłoś

Damian Paradoks
27 sierpnia 2015 o 19:24

wygląda mi to całkiem całkiem. Tzn moje sformułowanie jest cięższe w porównaniu z lekkością Twego, Ewa. Mimo fantazji, wyobraźni i okolicznościowego i przypadkowego ujęcia zdjęcia jest też zawsze pewien osobisty element (jak we wszystkim ;) ) Otóż w oczach o których myślałem zawsze był szmaragd tylko ja tego nie widziałem. I nie dlayego że nie patrzę uważnie (patrzę głownie w oczy) ale dlatego że oczy te zerkały zawsze na mnie pod pewnym kątem. Jeśli uważasz, Ewa, że Twoje sformułowanie odda to odczucie zmienię bez najmniejszego kłopotu :) Jest też zbieżność ze sformułowaniem Bosych Nóżek :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się