Aśćka
19 października 2014 o 00:18

no dobrze to skoro tam sobie organizowałam CIEPŁO, to tu trzeba będzie spokój i wodę, chyba jednak kupię sobie akwarium, błękitną żarówkę i zmienię się w welonkę..

zgłoś

deRuda
19 października 2014 o 00:18

uważaj, żeby wtedy jakiś wędkorz Cię nie złowił ;)))

zgłoś

Aśćka
19 października 2014 o 00:21

cicho:):):) bo ja tu traumę mam, że zimno, ciemno i bezmorsko:)

zgłoś

deRuda
19 października 2014 o 00:22

to wirus Lata jeszcze nie zadziałał? ;)

zgłoś

Damian Paradoks
19 października 2014 o 00:23

to samo niemal chciałem napisać co deRuda ;). Te dziewczyny to błyskawice :) . Haczyk bywa w najbardziej nieoczekiwanych miejscach ;) (uff!! udało mi się :) )

zgłoś

Aśćka
19 października 2014 o 00:24

zaczął od stóp, nie dotarł jeszcze do kory:):):):) ha ha,fakt idę sprawdzić, może ja już mam płetwy!! ale mówię, więc rybka jeszcze nie jestem.

zgłoś

Damian Paradoks
19 października 2014 o 00:27

z taką rybką przepłynąłbym nawet Saharę ;)

zgłoś

Aśćka
19 października 2014 o 00:34

(statkiem po mapie:):)

zgłoś

Damian Paradoks
19 października 2014 o 00:38

czy statek to ciągle talerz w dystyngowanej rodzinie? ;)

zgłoś

Aśćka
19 października 2014 o 00:40

hi hi tak - dobre, ale wizja podróży na porcelanowym spodku z liściem szpinaku za maszt po wielkiej mapie fizycznej w muzeum kartograficznym to wizja z niemal ułańską fantazją:)

zgłoś

Damian Paradoks
19 października 2014 o 00:56

fantazja ułańska znana jest nawet w kręgach intelektualnych Paryżą :)

zgłoś

Aśćka
19 października 2014 o 00:59

taaaa, żeby jeszcze tacy fantazyjni byli, a nie tylko znali:):) pa pa, dzięki za chichy śmichy:) Obojgu, dobranoc de Rudo i Damianie Królu Perski:)

zgłoś

Damian Paradoks
19 października 2014 o 01:04

idę wypatrzyć gdzie kot harce drapieżne urządza :) i przy okazji Plejadami obsypię Twą postać ;)

zgłoś

deRuda
19 października 2014 o 00:19

ach te plaże :)

zgłoś

Damian Paradoks
19 października 2014 o 00:25

nie prowokuj bo Ci napiszę o Hôtel de la Plage ;) deRuda :)

zgłoś

deRuda
19 października 2014 o 00:31

ja i prowokacja - też coś :)

zgłoś

Damian Paradoks
19 października 2014 o 00:37

a to że teraz każda fala mi się teraz kojarzy z deRudą to co? gipsowa figurka? :)

zgłoś

deRuda
19 października 2014 o 00:37

nie :) to napis na dropsach ;)) przecież to nie moja wina :))))

zgłoś

Damian Paradoks
19 października 2014 o 00:41

to nie wiesz że wszystkiemu jest winna kobieta ;) Dobrze że istniejecie :)

zgłoś

deRuda
19 października 2014 o 00:44

haha ;) no dobra, mea culpa, mea maxima culpa... więcej grzechów nie pamiętam, za wszystkie serdecznie żałuję ;))

zgłoś

Damian Paradoks
19 października 2014 o 00:57

Taką Cię lubię :) :) :)

zgłoś

jeśli tylko
19 października 2014 o 00:26

minimallzm w błękicie paryskim :)

zgłoś

Damian Paradoks
19 października 2014 o 00:31

Jeśli Tylko ;) - no no, ten minimalizm to widzę u pewnej 'If and only if ' :) . A jeśli już to chyba masz korzenie zapuszczone w basenie paryskim :)

zgłoś

Damian Paradoks
19 października 2014 o 00:35

przypomniały mi się teraz Twoje kawały, Jeśli tylko. Znasz pewnie i ten: dwóch przygłuchawych dziadków spotyka się i jeden do drugiego: to jutro idziemy na grzyby. - dobrze, to idziemy na ryby - odpowiedział drugi ;)

zgłoś

jeśli tylko
19 października 2014 o 00:36

Błękit paryski to była nazwa tego odcienia niebieskiego w moim pudełku z farbami :))

zgłoś

jeśli tylko
19 października 2014 o 00:37

a kawał znam w wersji "Czy idziesz na ryby?" "Nie, ja idę na ryby!" "A to szkoda, bo myślałem, że cię namówię na ryby!" ;))

zgłoś

Damian Paradoks
19 października 2014 o 00:39

pamiętam tę serię :) . A odnośnie koloru to rzeczywiście jest to Twój kolor, Jeśli tylko :)

zgłoś

jeśli tylko
19 października 2014 o 00:50

odpowiednio wysycony,, ale chyba dla mnie za chłodny :)

zgłoś

Damian Paradoks
19 października 2014 o 00:59

odległy kuzyn polarny :)

zgłoś

Jaro
19 października 2014 o 01:23

to raczej addiction z tym wędkowaniem:)

zgłoś

Damian Paradoks
19 października 2014 o 08:24

Doskonały tytuł, Jaro:)

zgłoś

doremi
19 października 2014 o 08:58

wypisz wymaluj to wędkowanie, ciekawe jakie przyniesie branie :))

zgłoś

Damian Paradoks
19 października 2014 o 09:10

Myśl zaczepiła się o haczyk. Dałem jej wolność ;)

zgłoś

doremi
19 października 2014 o 15:00

może się kołacze...:)

zgłoś

Damian Paradoks
19 października 2014 o 15:11

mówisz? :)

zgłoś

doremi
19 października 2014 o 15:15

tak, chociaż nauczyłam się milczeć...w miarę upływu lat człowiek podobno dojrzewa...:)

zgłoś

Damian Paradoks
19 października 2014 o 15:44

ale jesteś i czuję Twoją obecność :)

zgłoś

ratienka
19 października 2014 o 15:57

A ja sobie stoję i śpiewam:"... na brzegu morza, przy brzegu morza"... I łapię myśli... :)))

zgłoś

Damian Paradoks
19 października 2014 o 16:04

stopy w ciepłym piasku, Ratienka :)

zgłoś

ratienka
19 października 2014 o 16:12

oczywiście! A muskanie fal, to niewątpliwa rozkosz dla stóp Damianie. :)))))))

zgłoś

Damian Paradoks
19 października 2014 o 16:16

znasz spacery-brodzenie wzdłuż plaży. Stopom nigdy nie jest zimno a myślom tylko dobrze, Ratienka :)

zgłoś

ratienka
19 października 2014 o 16:23

Ach, zatęskniłam do morza, przez Ciebie, Damianie! :)

zgłoś

Damian Paradoks
19 października 2014 o 16:26

nie tęsknię bo nad jestem Ty tęsknisz bo z dala. I jak tu uśrednić, Ratienka

zgłoś

mua
19 października 2014 o 16:19

u nos siem mówi, że " z taką anteką to nawet krótkich nie złapiesz " ;)))

zgłoś

Damian Paradoks
19 października 2014 o 16:21

łowiłem tylko pstrągi na rękę. Krótszej wędki nie ma, Moi ;)

zgłoś

mua
19 października 2014 o 16:25

eee tam katalawenisz ;))) jest choćby spining lub króciutka podlodówka - o ile wiem , bo nie łowię nawet ręką ;))) ( przyznam Ci siem w tajemnicy, że nie mam robaków - oczywiście coby je musieć oswajać [ czy uspokajać ] łowiąc heheh )

zgłoś

Damian Paradoks
19 października 2014 o 16:29

wynik tych tu łowów jest słaby ale sobie łowią. A jak to nie zapytam ;)

zgłoś

pociąg
20 października 2014 o 10:46

jak cudownie morze wygląda o zmierzchu/ gdy świat przygarniany do świtu zmierzchaniem/ oddycha jedną kroplą i wiatru szarpaniem/ tak przyjemnie popatrzeć, tak przyjemnie jest tu :)

zgłoś

Damian Paradoks
20 października 2014 o 10:53

nazwę Cię Oceanem, Earth. To też jeden z żywiołów. Uchwyciłaś słowem zmierzch który pragnąłem przekazać. I skocznie Ci wyszło. Dziękuję :)

zgłoś

pociąg
20 października 2014 o 10:57

tak się cieszę Damianie, że Ci się spodobał komentarz :)), przegapiłam trochę twoich prac, uciekam popatrzeć :)

zgłoś

Marta M.
20 października 2014 o 12:04

Tak mi się wydaje ,że każde moje słowo w przypadku tak świetnie "naznaczonej " kartki , byłoby faux pas... takie teksty czyta się w milczeniu i ukrywa głęboko.

zgłoś

Damian Paradoks
20 października 2014 o 12:11

un faux pas plus un autre faux se neutralisent :) Marta (negacja negacji ;) )

zgłoś

Marta M.
20 października 2014 o 12:17

Podświadomość ma swoje prawa :)

zgłoś

Damian Paradoks
20 października 2014 o 12:28

i zakamarki, Marta :)

zgłoś

ApisTaur
20 października 2014 o 12:07

W falach przypływów, łowimy wspomnienia.

zgłoś

Damian Paradoks
20 października 2014 o 12:12

:) ApisTaur, nie nadążam. Im myśl Twoja krótsza tym głębiej wchodzi :)

zgłoś

ApisTaur
20 października 2014 o 12:26

Krótkim każda woda głęboka.;)

zgłoś

Damian Paradoks
20 października 2014 o 12:33

uśmiałem się ApisTaur :). Przypomniało mi się jak rozlaną w domu wodę odkurzaczem 'sprzątałem'. Miałem ją na suficie potem ;)

zgłoś

ApisTaur
20 października 2014 o 12:36

:-) Tak, stanowczo nieprzemyślane działanie, wymusza malowanie.:-)

zgłoś

Damian Paradoks
20 października 2014 o 13:22

wszystko co dotknę mnie goni zawzięcie :)

zgłoś

xyz
20 października 2014 o 18:53

morze złapało ich ... na urok ;) a może to nie morze ino ołszyn ;?

zgłoś

Damian Paradoks
20 października 2014 o 19:35

tuż mnie łołszynem zauroczyła, Zoi :) A pomyślałem sobie że to jakieś trawsko ma moją herbatę ;)

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
20 października 2014 o 19:52

"a mnie to jedno wystarczy" - pozdrawiam minimalistę :)

zgłoś

Damian Paradoks
20 października 2014 o 22:19

sandały pozostawiam w domu gdy tutaj przychodzę, Bosonoga :)

zgłoś

Jerzy Woliński
24 października 2014 o 20:18

w morzu potrzeb, zawsze jest coś i dla nas :)

zgłoś

Damian Paradoks
24 października 2014 o 20:44

zachowajmy do dla nas, Jerzy :)

zgłoś

Joanna Danuta Bieleń
31 października 2014 o 16:00

Przeczytałam i obejrzałam kilka pocztówek i stwierdzam, że bardzo ładne miniaturki i fotki warte pochwalenia, co też czynię :)

zgłoś

Damian Paradoks
31 października 2014 o 19:07

proste i bezpośrednie słowa mają coś z układania pasjansa razem ;) . Dziękuję.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się